Włosowicz o rozwodzie z PiS. "Jest pewna granica, została przekroczona"
Senator Jacek Włosowicz nie jest już członkiem klubu Prawa i Sprawiedliwości. Został wyrzucony z klubu po tym, jak pozytywnie wypowiedział się o unijnym programie wspierania obronności SAFE. W "Pulsie Trójki" mówił o kulisach tego rozstania. - Wszystko wybuchło z siłą wulkanu - wyjawił. Gościem Rocha Kowalskiego był również Adam Gomoła z Polski 2050, który przyznał, że został pozytywnie zaskoczony deklaracją senatora.
Senator Jacek Włosowicz
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- PiS wykluczył z klubu senatora Jacka Włosowicza
- Jacek Włosowicz jako jedyny przedstawiciel PiS pochwalił program SAFE i poparł go w głosowaniu
- W radiowej Trójce JAcek Włosowicz tłumaczył, dlaczego nie mógł dłużej firmować działań PiS
OGLĄDAJ. Jacek Włosowicz i Adam Gomoła gośćmi Rocha Kowalskiego
Jacek Włosowicz - który był w klubie PiS, ale nie należy do tej partii - we wtorek w TVN24 pytany o europejski program SAFE ocenił, że stanowi on "bardzo duży impuls finansowy i gospodarczy" dla Polski. Wyraził też niezadowolenie z obecnego kierunku partii. Dopytywany, czemu PiS jest przeciw SAFE odparł, że górę wzięły emocje wynikające z faktu, że nie jest to ich program. Do jego słów krytycznie odnieśli się politycy PiS. W środę wieczorem rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek poinformował, że kierownictwo PiS podjęło decyzję o zawieszeniu senatora Jacka Włosowicza i równocześnie wszczęto procedurę usunięcia go z klubu PiS. Zdaniem Bochenka, wypowiedzi senatora pokazują, że "od dawna mentalnie znajduje się po stronie premiera Donalda Tuska". W czwartek wiceszef klubu PiS Stanisław Karczewski napisał na platformie X, że zadzwonił do senatora Włosowicza i poinformował o wykluczeniu z Klubu PiS.
Włosowicz: stwierdziłem fakt
W "Pulsie Trójki" senator Jacek Włosowicz mówił, że nie żałuje stwierdzenia, że Prawo i Sprawiedliwość zmierza w kierunku nacjonalistycznym. - Stwierdziłem fakt, który istnieje - wyjaśnił. Ocenił, że to problem dla polskiej sceny prawicowej. Diagnozował, że partia, która dominowała i była "porządną organizacją ludzi o poglądach prawicowych" teraz ich "osieraca". Włosowicz pytany, czy jest forpocztą, wskazał, że sądząc po "medialnym responsie", który otrzymał, tak.
Senator tłumaczył, że czarę goryczy przelało głosowanie nad SAFE. - Ja dwa tygodnie temu jako jedyny członek rzeczywiście klubu Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałem za tym programem - zauważył. Jak wyjaśnił, po interesującej dyskusji w Senacie i Sejmie, znaki zapytania zostały rozwiane. Dodał, że po samym głosowaniu był bardzo mały odzew, że zrobił inaczej niż klub, a teraz "wszystko wybuchło z siłą wulkanu".
Przekroczone granice
Prowadzący zwrócił uwagę, że po publicznej krytyce partii w dużej stacji telewizyjnej, Włosowicz musiał spodziewać się konsekwencji. - Jest pewna granica, że trzeba sobie powiedzieć "nie". Że albo nie można wykonywać tego zawodu, albo nie można firmować tego, co do tej pory uważało się za słuszne, a takie granice według mnie zostały przekroczone - tłumaczył gość Trójki. Wskazał też, że klub i partia nie dopuszczają jakichkolwiek dyskusji na temat wewnętrznej sytuacji.
- Tam, gdzie mówimy, że Polska powinna opuścić Unię Europejską, tam, gdzie zaczynamy mówić, że jesteśmy w jakiś sposób narodem szczególnym, że sobie damy radę bez otoczenia międzynarodowego, tam, gdzie zaczynamy się również wypowiadać na temat swoich sąsiadów w sposób negatywny, to ja tego w żaden sposób nie mogę zaakceptować, nie mogę firmować i mówię twardo "nie" - podkreślił.
Pozytywne zaskoczenie
Adam Gomoła z Polski 2050 wyznał, że był "pozytywnie zaskoczony" deklaracją senatora. - To nie pan senator gdzieś skręcił, tylko tak naprawdę został w tym miejscu, w którym też Prawo i Sprawiedliwość było na początku dyskusji o SAFE, bo przecież bronili tego programu - podzielił się swoim spostrzeżeniem. Przypomniał, że przecież sam minister Błaszczak zachęcał nas, żebyśmy jeszcze szybciej wnioskowali o wypłatę tych pieniędzy i nagle wykonał zwrot o 180 stopni.
Dodał, że nie dziwi go moment, w którym przelała się czara goryczy. - Głosowanie nad programem SAFE to był najsmutniejszy moment polskiej klasy politycznej chyba od czasów tak naprawdę katastrofy smoleńskiej - ocenił. Przyznał, że wydawało mu się, że kwestie bezpieczeństwa są poza politycznym sporem. - Okazuje się, że nie - dodał. - Cieszę się, że znajdują się tacy sprawiedliwi jak pan senator - zaznaczył.
Do kogo dołączy Włosowicz?
Senator, pytany o polityczną przyszłość, poinformował, że dostał propozycje współpracy z różnych miejsc, ale nie dołączenia. - Ja nie zamierzałem nigdzie opuszczać klubu Prawa i Sprawiedliwości. To Prawo i Sprawiedliwość zamknęło po 25 latach pracy dla nich, mojej pracy, zamknęło dla mnie drzwi - opisał. Tłumaczył, że musi zaakceptować tę niemiłą i niespodziewaną wiadomość. - Musi się ona we mnie ułożyć. Jak się ułoży, to podejmę decyzję - zadeklarował.
- Czarzasty uciął plany prezydenta. Chodzi o "SAFE 0 proc."
- Pieniądze z SAFE. "Będziemy starali się część tych środków uratować"
- Pieniądze z SAFE dla Polski. Znamy termin pierwszej zaliczki
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski