Jan Holoubek nagrodzony za spektakl teatralny "Biedermann i podpalacze"

Na Jana Holoubka ostatnio spadł deszcz nagród po serialu "Heweliusz". Tym razem reżyser otrzymał Nagrodę im. Stefana Treugutta za spektakl teatralny "Biedermann i podpalacze" na podstawie sztuki Maxa Frischa. To był reżyserski debiut Holoubka w Teatrze Telewizji. Wcześniej Nagrodę Treugutta zdobyli między innymi Jan Englert, Ewa Błaszczyk i Maciej Pieprzyca.

Jan Holoubek nagrodzony za spektakl teatralny "Biedermann i podpalacze"

Jan Holoubek podczas pracy nad spektaklem "Biedermann i podpalacze"

Foto: Waldemar Kompala/TVP/East News

Jan Holoubek to jeden z najbardziej cenionych twórców współczesnego polskiego kina, reżyser takich filmów jak "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy" (2020), "Doppelgänger. Sobowtór" (2023) czy seriali "Wielka woda" (2022) i "Heweliusz" (2025). 

Posłuchaj audycji Trójki:

Nagroda Treugutta dla Jana Holoubka

Został doceniony także za debiut w Teatrze Telewizji. Za reżyserię spektaklu "Biedermann i podpalacze" według sztuki Maxa Frischa odebrał Nagrodę im. Stefana Treugutta. To wyróżnienie polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/Klub Krytyki Teatralnej), przyznawane od 2001 roku za wybitne osiągnięcia w Teatrze Telewizji. Honoruje ona twórców spektakli, aktorów i realizatorów, a jej patronem jest wybitny krytyk i historyk literatury, Stefan Treugutt.

Wcześniej nagrodę otrzymali między innymi reżyserzy Maciej Pieprzyca, Wawrzyniec Kostrzewski, Agnieszka Lipiec-Wróblewski i aktorzy Ewa Błaszczyk, Robert Gliński, Ewa Dałkowska, Adam Woronowicz. Za całokształt twórczości w Teatrze Telewizji nagrodzę odebrał Jan Englert.

"Biedermann i podpalacze" to reżyserski debiut Holoubka w Teatrze Telewizji. Przyznanie nagrody odbyło się w Galerii van Golik na Saskiej Kępie 14 marca. Laudację wygłosił aktor Grzegorz Mrówczyński, a prezes Klubu Krytyki Teatralnej SDRP Tomasz Miłkowski wręczył nagrodzonemu pudełko zapałek ozdobione plakatem spektaklu "Biedermann i podpalacze", wyprodukowane unikatowo przez Janusza Golika. 

"Biedermann i podpalacze" w Teatrze Telewizji

Sztuka Maxa Frischa pt. "Biedermann i podpalacze" wróciła do Teatru Telewizji w 2025 roku po 60 latach. Prapremiera polska tej jednoaktówki odbyła się w 1959 roku w Teatrze Współczesnym w Warszawie w reżyserii Erwina Axera. W 1964 roku sam Erwin Axer przygotował wersję telewizyjną swojego głośnego przedstawienia. Reżyserem inscenizacji z 2025 roku jest Jan Holoubek. To był jego debiut reżyserski w Teatrze Telewizji, a przekładu sztuki dokonała Sława Lisiecka.

Bohater sztuki, Gottlieb Biedermann (Andrzej Seweryn), jest typowym reprezentantem mieszczaństwa. Poczciwy, trochę naiwny, wiodący spokojny żywot i bardzo majętny, za najwyższy cel w życiu uważa zachowanie tego stanu. Pewnego dnia w jego domu pojawiają się dwaj nieznajomi, którzy z pozoru wyglądają niewinnie. Jeden jest bezrobotnym zapaśnikiem, drugi - byłym kelnerem. Biedermann próbuje "zaprzyjaźnić się" z nimi, myśląc, że obłaskawi zło. Wierzy, że kolejne ustępstwa pozwolą mu zachować dotychczasowy status i spokój. W rzeczywistości zaś staje się mimowolnym sprawcą własnej klęski. W obsadzie znaleźli się także Adam Sławiński, Dariusz Wnuk, Iwona Wszołkówna, Katarzyna Szymkowiak-Czarnowska, Krzysztof Chalimoniuk, Marcin Januszkiewicz, Mariusz Jakus, Marta Czarkowska, Martyna Jankowska, Miłosz Kondraciuk, Łukasz Simlat.

Inscenizacja Jana Holoubka ukazuje jak aktualna jest nadal koncepcja "strasznego mieszczanina", który mimo pozycji okazuje się bezradny wobec zachodzących zmian społecznych. Ważną funkcję pełni chór, który komentuje, zapowiada i ostrzega - w tej roli sekstet wokalny proMODERN. Spektakl jest dostępny na TVP VOD.

Ewelina Kołaczek, AICT, Teatr Telewizji