"Bardzo osobisty film". O "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej"w Trójce

13 marca 2026 rok miejsce ma polska premiera filmu "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" w reżyserii Emi Buchwald. O produkcji opowiedziały w audycji "Trójkowo Filmowo" aktorki występujące w filmie 0 Karolina Rzepa, laureatka Orła 2026 za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą, oraz Izabella Dudziak.

"Bardzo osobisty film". O "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej"w Trójce

"Bardzo osobisty film". O "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej"w Trójce

Foto: screen/youtube.com/KinoSwiatPL

13 marca 2026 roku do polskich kin trafi film "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". O produkcji Emi Buchwald w audycji "Trójkowo, Filmowo" opowiedziały grające w filmie Karolina Rzepa i Izabella Dudziak. Pierwsza z wymienionych artystek została niedawno nagrodzona Orłem 2026 za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą.

Orły 2026 i praca nad filmem

Karolina Rzepa przyznała, że nagroda Polskiej Akademii Filmowej była dla niej ogromnym zaskoczeniem.

- Tak trochę w pewnym momencie nie wiadomo, co się dzieje, jak zareagować i w ogóle było to bardzo duże zaskoczenie. Jest to bardzo miłe i bardzo się cieszę - mówi aktorka.

Aktorka wciela się w filmie w Janę - najstarszą z rodzeństwa, artystkę przygotowującą się do swojej pierwszej profesjonalnej wystawy.

- Ja gram Janę, najstarszą z rodzeństwa, jest artystką i szykuje się do swojej pierwszej w życiu wystawy profesjonalnej i na pewno jest perfekcjonistką, na pewno bardzo skupia się na swojej pracy, ale też jest siostrą matką, jest bardzo opiekuńcza. Ona ma trochę konflikt jak pogodzić te pomoc i wsparcie rodzeństwa z tym, żeby się rozwijać i znaleźć sobie tą przestrzeń na pracę, a też ta praca kreatywna bywa taka że jest bardzo pochłaniająca i potrzeba po prostu wszystkie rzeczy sobie z drogi usunąć, żeby móc się na tym skupić. Myślę, że Janie brakuje czasem trochę empatii dla rodzeństwa? Trochę czasami ją irytują ich problemy, które im jej się może jakieś takie małe, bo ona ma to już za sobą - mówi Karolina Rzepa.

O swojej bohaterce opowiedziała również Izabella Dudziak, która w filmie gra Nastkę.

- Trochę tak, ale jestem jej wdzięczna za jej temperament. Walczy o to, żeby ta grupa była jednością, ponosi tego duże koszty, ale to jest heroiczne. Lubię też ją, bo ona z czułością traktuje te wszystkie problemy, podąża za intuicją i odkrywa kim ona jest, kim jest w kontekście grupy i może to jest właśnie to wchodzenie w dorosłość? - mówi Izabella Dudziak.

Posłuchaj audycji w Trójce:


"To dla Emi był bardzo osobisty film"

Jak podkreślają aktorki, praca nad filmem była wyjątkowym doświadczeniem także dla całej obsady.

- Też jestem najstarszą siostrą, też mam takie doświadczenia, które mogły mi to ułatwić. (...) Jest to dla Emi bardzo osobisty film i po trochu stał się dla każdego z nas. Ta miłość Emi do tego filmu i to zaangażowanie uruchamiało w nas dodatkowe siły i chęci, każdy chciał tą historię opowiedzieć — mówi Rzepa.

- Też to u mnie, uruchomiła u mnie taką świadomość, że to wspólne dorastanie z rodzeństwem buduje Twoją tożsamość na całe życie. (...) Rodzeństwo to największe wsparcie i największe wyzwanie. Duża doza miłości i świadomość, że nigdy nie będziesz sam - dodaje Dudziak.

 Mateusz Wysokiński