"Dzikie harce" w Cricotece. Wystawa stworzona we współpracy z dziećmi

W Cricotece można odwiedzić wystawę "Dzikie harce". To ekspozycja, która powstała z inspiracji książką "Tam, gdzie żyją dzikie stwory" autorstwa Maurice’a Sendaka oraz idei "Anty-wystawy" Tadeusza Kantora. Zwiedzający mogą komponować dźwięki, rysować, przebierać się i testować własne pomysły.

"Dzikie harce" w Cricotece. Wystawa stworzona we współpracy z dziećmi

Wystawa "Dzikie harce" w Cricotece

Foto: Łukasz Gągulski/PAP

Cricoteka wspólnie z Fundacją "A Sztuka?" zorganizowała wystawę "Dzikie harce. Wystawę dla dużych i małych". Jak informują organizatorzy, to przestrzeń aktywnego doświadczania sztuki i działania: sprawdzania, przesuwania i uruchamiania przestrzeni własną aktywnością. Wystawę można odwiedzić od 11 marca do 11 października.

Posłuchaj audycji Trójki:

"Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych" w Cricotece

Pomysł na wystawę zrodził się między innymi z inspiracji książką "Tam, gdzie żyją dzikie stwory" autorstwa Maurice’a Sendaka oraz idei "Anty-wystawy" Tadeusza Kantora i zaprasza dzieci i dorosłych do wejścia w twórczy proces.

Na ekspozycję składa się pięć zaprojektowanych przez artystki i artystów otwartych przestrzeni, w których można rysować, przebierać się, komponować dźwięki, bawić się skalą, światłem i cieniem oraz testować własne pomysły bez lęku przed błędem. Wystawa była tworzona we współpracy z dziećmi w zgodzie z ich potrzebami i nieograniczoną wyobraźnią.

Jak czytamy w komunikacie, punktem wyjścia do powstania wystawy był proces warsztatów z dziećmi w wieku 6-12 lat. Kuratorki - Justyna Droń i Anna Grajewska - brały pod lupę momenty, w których uruchamia się dziecięca wyobraźnia. "Łowiły przyjemności: budowanie, rysowanie, przebieranie się, tworzenie prac opartych na nieoczywistych połączeniach. Sprawdzały, z którymi z obiektów Tadeusza Kantora z kolekcji Cricoteki dzieci nawiązują relację oraz co i dlaczego budzi ich ciekawość" - informuje Cricoteka.

Improwizowana orkiestra, wyzwanie rysunkowe

Podczas zwiedzania można będzie przebierać się w wyciągnięte z szaf dziwnych dorosłych ogromne ubrania, zaprojektowane i uszyte przez duet Marty Sali i Cheonga Kin Mana, tworzyć przy pomocy walizek pełnych dźwięków Joanny Bronisławskiej improwizowaną orkiestrę albo wziąć udział w wyzwaniu rysunkowym Justyny Mędrali i powiesić swoją pracę na wystawie.

Można także odkryć tajną bazę z tkanin przygotowaną przez Justynę Mazur-Kiwer, a nawet doświadczyć bałaganu pełnego nieprzewidzianego ruchu dzięki pracy Bartka Buczka. Cała przestrzeń wystawy staje się miejscem twórczej zabawy przy pomocy sztuki.

"Wystawa wzięła swój tytuł z książki Maurice’a Sendaka i podobnie do niej nie zatrzymuje się na afirmacji dzikości. 'Dzikie harce', podobnie jak w historii Maxa - bohatera książki, są tu metaforą twórczego zanurzenia w chaosie i przygodzie, po których następuje świadomy powrót - wzbogacony o nowe doświadczenie i nową opowieść" - czytamy w komunikacie.

Ewelina Kołaczek, Cricoteka