Rzekome "dymy w ZUS-ie”

W internecie krążą nagrania, które mają pokazywać zdenerwowanych klientów i kompromitujące zachowania urzędników. Autorzy wpisów sugerują, że nagrania przedstawiają prawdziwe sytuacje i dowodzą ogólnopolskiego problemu. Jednak z ustaleń m.in. Demagoga wynika, że materiały te są wyrwane z kontekstu albo w ogóle nie dotyczą ZUS. Co właściwie przedstawiają i po co powstają takie nagrania? Dlaczego wzbudzają tyle emocji? ZUS jest jedną z instytucji publicznych, które bardzo często pojawiają się w wideo AI. Czy w ostatnim czasie widać wzrost takich treści? W związku z tym, że fejkowe filmiki wyglądają bardzo wiarygodnie, czy zdarzają się sytuacje, w których fałszywe nagrania z sieci przekładają się na realne emocje klientów - jest np. więcej skarg, telefonów czy wizyt w oddziałach? Gościni: Małgorzata Korba z biura prasowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. 

Rzekome "dymy w ZUS-ie”
+
Dodaj do playlisty
+