"Scena z miasta". Wrocławska wystawa o niezależnej scenie muzycznej lat 90.
"Scena z miasta" to wystawa poświęcona wrocławskiej niezależnej scenie muzycznej lat 90. Jak zapowiadają twórcy, ekspozycja jest opowieścią o lokalnej scenie artystycznej, kiedy to obok demokratycznego ustroju w Polsce formował się alternatywny obieg w sztuce. Ekspozycję można obejrzeć w Studiu BWA Wrocław.
Koncert zespołu Hurt w klubie Amsterdam (zdjęcie z 1994 roku)
Foto: Rafał Witczak/BWA Wrocław
Na eskpozycji "Scena z miasta. Wrocław niezależny lat 90." zgromadzono kilkadziesiąt fotografii i filmów, ziny, plakaty oraz ulotki. Obok tego prezentowane są materiały archiwalne, które dotąd nie były publikowane.
Całość układa się w historię zespołów muzycznych i grup artystycznych, które tworzyły wrocławską scenę alternatywną lat 90. To również opowieść o miejscach, wokół których gromadziło się wrocławskie środowisko artystyczne.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Archive, Rojek, Pilichowski. O Cavatina Guitar Festival na antenie Trójki
- Hania Rani o szukaniu swojego miejsca w muzyce. Audycja "Ludzie"
Zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć archiwalia związane z takimi postaciami i zespołami jak: Lech Janerka, Kaman, Kormorany, Serpent Beat, Program, Job Karma, Musk, Hurt czy Infekcja. Opowieść o miejscach to z kolei historie klubów Amsterdam, Podium, Samo Życie, Rekwizytornia; galerii: Entropia, Lśnienie, Awangarda i Mały Salon (BWA Wrocław), na Ostrowie, a także wrocławskich squatów.
"Kultura oddolna tworzy sieć połączeń"
Twórcy ekspozycji zwracają uwagę, że wrocławska scena lat 90. była miejscem współdziałania muzyków, performerów i artystów wizualnych. "To był chyba jeden z nielicznych przypadków takiej synergii między środowiskiem plastycznym i muzycznym. To, co działo się w Luxusie czy w Entropii, korespondowało z tym, co robili Kaman, Miki Mousoleum, Klaus [Mitffoch] czy Kormorany" - zwrócił uwagę cytowany w opracowaniach towarzyszących wystawie dziennikarz i pisarz Wojciech Kozielski.
Kuratorzy wystawy - Paweł Piotrowicz i Paweł Starzec - akcentują z kolei rolę archiwów społecznych oraz osób je tworzących. Wskazują, że to właśnie ich działania pozwalają kształtować lokalną tożsamość, poprzez dokumentację istotnych zjawisk z obszaru kultury i sztuki. "Kultura oddolna tworzy sieć połączeń między twórcami i odbiorcami, ekosystem wzajemnych powiązań. Buduje wspólnoty, o których trzeba pamiętać" - podkreślili kuratorzy.
Ekspozycję można oglądać w Studiu BWA od 6 marca do 17 maja.
Ewelina Kołaczek, PAP