Historia "Would I Lie to You?", soulowego przeboju z metalem w tle
Od fascynacji Led Zeppelin do nagrania jednego z największych przebojów z pogranicza muzyki pop i soul? Jest to możliwe, a przykładem tego jest duet Charles & Eddie. A skąd w tym wszystkim Marvin Gaye, Metallica i Faith No More? To wyjaśnił Kuba Ambrożewski.
Charles Pettigrew, Eddie Chacon i ich największy przebój byli bohaterami "Piosenki do Wyjaśnienia"
Foto: screen/YouTube/Charles & Eddie - Would I Lie To You?
Tym razem w "Piosence do Wyjaśnienia" Kuba Ambrożewski przypomniał historię powstania piosenki "Would I Lie to You?" duetu Charles & Eddie. Piosenka ukazała się sierpniu 1992 roku, jako debiutancki singiel z pierwszego albumu grupy, "Duophonic".
Opowieść rozpoczynamy w 1975 roku, w położonej niedaleko San Francisco miejcowości Castro Valley. To tam trzech kolegów z sąsiedztwa założyło swój pierwszy zespół - Fry By Night. Trzynastoletni wówczas Cliff i Mike byli pod wielkim wpływem Black Sabbath; rok młodszy Eddie pozostawał oczarowany Led Zeppelin. Ich projekt nie odniósł sukcesu, ale każdy z tej trójki rozpoczął w ten sposób przygodę na całe życie. Siedem lat później Cliff (Burton) dołączył bowiem do zespołu o nazwie Metallica, gdzie grał do swojej tragicznej śmierci w 1986 roku. Mike (Bordin) z kolei będzie członkiem kilku składów płynnie zmieniających nazwy, aż do tej właściwej: Faith No More. Eddie Chacon na swoje pięć minut będzie musiał poczekać nieco dłużej.
Posłuchaj audycji Trójki
- Suede - "Trash". Historia siedemnastolatka, który uratował zespół
- Koncert po premierze nowej płyty. Zespół Lor na żywo w Trójce
Marvin Gaye i przypadkowe spotkanie, czyli historia duetu Charles & Eddie
Jeszcze w latach 80. Eddie Chacon próbował swoich sił jako kompozytor muzyki soul. Jego życie odmieniło tak naprawdę przypadkowe spotkanie na stacji nowojorskiego metra. Dostrzegł tam mężczyznę niosącego płytę Marvina Gaye'a "Trouble Man" i postanowił pogratulować mu świetnego gustu. Od tej rozmowy rozpoczęła się nie tylko muzyczne partnerstwo, ale też przyjaźń dwóch artystów. - Mężczyzną niosącym płytę jest Charles Pettigrew: szkolony wokalista jazzowy o ciepłym, słodkim głosie klasycznego soulmana. Zarówno Charles, jak i Eddie, starają się o kontrakt płytowy u tego samego menadżera. To, co nie udało im się w pojedynkę, osiągają jako duet - opowiada Kuba Ambrożewski.
Ich debiutancka płyta była hołdem dla złotej ery soulu. Autorem większości utworów na krążek był Eddie. Ten najważniejszy - "Would I Lie to You?" - otrzymali od brytyjskiego duetu Mike Leeson i Peter Vale.
Utwór podbił listy przebojów na całym świecie. Dotarł do podium notowań między innymi w Australii, Belgii, Danii, Kanadzie, Niemczech, Irlandii, Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych, na liście Hot 100 Billboardu, najwyżej uplasował się na 13. miejscu. Singiel pokrył się też złotem w Niemczech, Australii i Austrii oraz platyną w Holandii i na Wyspach.
Panowie nie powtórzyli już tego sukcesu. Ich kolejny album, wydany w 1995 roku "Chocolate Milk", przeszedł bez echa. Próba reaktywacji duetu na początku lat dwutysięcznych została z kolei przerwana śmiercią Charlesa. Eddie do studia wrócił dopiero dwie dekady później, już jako dojrzały kompozytor - od 2020 r. wydał trzy solowe albumy.
Kamil Kucharski