"Będę grał własne występy". Basista The Beach Boys odchodzi po niemal 60 latach

Bruce Johnston kończy swoją regularną działalność w The Beach Boys. Muzyk związany z zespołem w latach 1965–1972 oraz ponownie od 1978 roku ogłosił, że nie będzie już występował na stałe z legendarną formacją. Basista chce teraz skupić się na innych projektach, choć nie wyklucza okazjonalnych występów z twórcami surf rocka.

"Będę grał własne występy". Basista The Beach Boys odchodzi po niemal 60 latach

Basista odchodzi z The Beach Boys po niemal 60 latach,

Foto: PAP/Newscom

Bruce Johnston kończy swoją regularną działalność w The Beach Boys. Muzyk związany z zespołem w latach 1965–1972 oraz ponownie od 1978 roku ogłosił, że nie będzie już występował na stałe z legendarną formacją. Basista chce teraz skupić się na innych projektach, choć nie wyklucza okazjonalnych występów u boku twórców surf rocka.

Rozłam w The Beach Boys. Basista odchodzi po niemal 60 latach

Johnston przez dekady pozostawał jednym z ważnych muzyków współtworzących historię The Beach Boys. Od 1965 roku  z kilkoma przerwami, uczestniczył w nagraniach zespołu, w tym w pracach nad legendarnym albumem "Pet Sounds", uznawanym za jedno z najważniejszych wydawnictw w historii rocka.

- Muzyk podkreśla jednak, że nie zamierza rezygnować z działalności artystycznej i chce skupić się przede wszystkim na własnych przedsięwzięciach. Pora na trzecią część mojej muzycznej kariery. Pracuję nad rozdziałem mojej kariery poświęconym wystąpieniom publicznym. Będę prowadził własne występy. Może zaśpiewam nawet "Disney Girls" i "I Write the Songs".- mówi były już basista The Beach Boys.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Bruce Johnston nie wyklucza okazjonalnych występów z The Beach Boys

Choć Johnston planuje skoncentrować się na własnej działalności, którą rozwijał jeszcze zanim dołączył do zespołu w 1965 roku, nie zamyka definitywnie drzwi do współpracy z The Beach Boys. Jak sam przyznaje, może pojawiać się na scenie z zespołem przy szczególnych okazjach.

- Z chęcią dołączę do The Beach Boys na specjalne okazje i widzimy się w The Hollywood Bowl z okazji 250. rocznicy założenia Stanów Zjednoczonych. To nie jest pożegnanie. Jestem wdzięczny, że mogę być częścią legendy The Beach Boys - puentuje Bruce Johnston.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński