Suede - "Trash". Historia siedemnastolatka, który uratował zespół

Jeszcze w 1992 roku nie było w Wielkiej Brytanii gorętszej nazwy od Suede. Zanim grupa wydała swój pierwszy singiel, pojawiła się już na okładce poczytnego magazynu Melody Maker. Suede mieli być tamą powstrzymującą falę muzyki grunge, a wokalista Brett Anderson i gitarzysta Bernard Butler - najbardziej ekscytującym tandemem od czasu Morrisseya i Marra w The Smiths. Zwycięska passa trwała jednak ledwie kilkanaście miesięcy. Podczas prac nad drugim albumem Butler, przeżywający w tym czasie między innymi śmierć ojca, opuścił zespół, pozostawiając kolegów z niedokończonymi utworami. Jego partie dograł... anonimowy muzyk sesyjny. Do zespołu dołączył 17-letni Richard Oakes. "Trash" był pierwszym singlem Suede napisany przez duet Anderson-Oakes, Stał się szokiem dla odbiorców - zespół nie tylko uniknął blamażu, ale wydawał się być w lepszej formie niż kiedykolwiek wcześniej, a nastoletni gitarzysta tchnął w niego nowe życie. "Trash" było hymnem nowego Suede i całej społeczności fanów grupy. 

Suede - "Trash". Historia siedemnastolatka, który uratował zespół
+
Dodaj do playlisty
+