Protest szpitali powiatowych. Ministra zdrowa: rozumiem emocje

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów zamierzają 3 marca protestować przed siedzibą resortu zdrowia. - Rozmowy w ministerstwie prowadzimy właściwie od początku mojego funkcjonowania, przyjeżdżają dyrektorzy, przyjeżdżają samorządowcy - powiedziała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w "Bez Uników".

Protest szpitali powiatowych. Ministra zdrowa: rozumiem emocje

Jolanta Sobierańska-Grenda

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Dyrektorzy szpitali powiatowych zapowiedzieli protest przed Ministerstwem Zdrowia
  • - Rozumiem emocje, które towarzyszą dyrektorom szpitali i samorządowcom - powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda
  • Zaznaczyła, że rozmowy na temat sytuacji szpitali powiatowych są prowadzone odkąd objęła stanowisko

OGLĄDAJ. Jolanta Sobierańska-Grenda w "Bez Uników"

Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów zarzucają Ministerstwu Zdrowia brak sprawczości w reformowaniu szpitalnictwa. Uważają, że konsolidacja odbywa się bez planu, a oszczędności są wprowadzane kosztem pacjentów. MZ przekonuje, że pracuje nad wsparciem transformacji szpitali. Przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów zamierzają we wtorek protestować przed siedzibą resortu zdrowia "w obronie bezpieczeństwa pacjentów i przyszłości szpitali powiatowych". Organizatorzy - Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali i Związek Powiatów Polskich (ZPP) - domagają się m.in. systemu, który gwarantowałby płynność rozliczeń.

- Ja rozumiem emocje, które towarzyszą dyrektorom szpitali i samorządowcom. Zresztą takie rozmowy w ministerstwie prowadzimy właściwie od początku mojego funkcjonowania. Przyjeżdżają dyrektorzy, przyjeżdżają samorządowcy - powiedziała ministra zdrowia. Przyznała, że takie same dylematy miała kilkanaście lat temu. - Też zastanawialiśmy się, co zrobić w moim województwie, żeby politykę zdrowotną tak zorganizować, żeby ona była przyjazna dla pacjentów - powiedziała.  - To nie są nigdy łatwe decyzje. Naprawdę trzeba wielu interesariuszy przy jednym stole, żeby takie rozmowy można było prowadzić - dodała.

Jolanta Sobierańska-Grenda gościnia Renaty Grochal (Bez Uników)
30:55
+
Dodaj do playlisty
+

 

Duże nadzieje premiera

Renata Grochal przypomniała, że gdy Sobierańska-Grenda obejmowała tekę ministra zdrowia, premier Donald Tusk "reklamował", że zrestrukturyzowała szpitale na Pomorzu i poradzi sobie z ochroną zdrowia, z reformą, która została obiecana w 100 konkretach przed wyborami. Dopytywała, czy brak porozumienia w rozmowach i protest, uznaje za porażkę. - Nie - odparła ministra zdrowia. - Mieliśmy bardzo dobre spotkanie z marszałkami województw niedawno w siedzibie NFZ - poinformowała. Wskazała, że to marszałkowie są liderami w regionie, którzy "powinni zarządzić ochroną zdrowia". - Ja jestem po tym spotkaniu pozytywnie nastawiona, ponieważ oni wiedzą, co trzeba zrobić - stwierdziła. - Natomiast na pewno potrzebują wsparcia i my takimi narzędziami chcemy wspierać samorządowców - dodała.

Sobierańska-Grenda wyraziła nadzieję, że "niebawem" zostanie uruchomiony Fundusz Medyczny, w którym przewidziano miliard złotych na wsparcie szpitali. - Rozważnie podeszliśmy do tego projektu, ponieważ najpierw przeprowadzaliśmy rozmowy z regionami, żeby zobaczyć, jakie są potrzeby i analizowaliśmy, jak konkurs skonstruować w taki sposób, żeby on faktycznie odpowiedział temu, co regiony potrzebują - tłumaczyła. - Liczę na to, że do końca tego półrocza będą już wnioski mogły do nas napływać - poinformowała. Zaznaczyła, że oprócz miliarda na inwestycje, są też rozwiązania proponowane przez NFZ. - Między innymi poduszka finansowa, czyli 50 proc. zapłaty, pomimo że dojdzie do reorganizacji czy przeprofilowania danego oddziału - wyjaśniła. 

Dopytywana, czy wyjdzie do protestujących, ministra zdrowia potwierdziła, że dojdzie do spotkania. - Ja z protestującymi na pewno jestem w kontakcie, więc ja wiele z tych osób znam. W związku z tym czekam na propozycje reform - powiedziała. - Dzisiaj na pewno reprezentacja ministerstwa będzie z protestującymi rozmawiała - zapewniła. Pytana, dlaczego ona nie wyjdzie do protestujących, wyjaśniła, że o godz. 12 jest Rada Ministrów. - Natomiast jesteśmy przygotowani na to, żeby również od protestujących przyjąć postulaty, z którymi przyjdą - dodała. Przyznała, że część z nich już zna z przestrzeni medialnej. 

Zapłacone nadwykonania

Odnosząc się do postulatu opłacenia nadwykonań za 2025 rok, ministra oceniła, że "informacja na temat tego, że przekazujemy z Ministerstwa Zdrowia 4 mld zł z rezerwy na zapłatę świadczeń z roku 2025, już w przestrzeni medialnej wybrzmiała". Wyjaśniła, że decyzja o tym zapadła 20 lutego, bo tego dnia zamykane są rozliczenia za poprzedni rok. - Z naszych szacunków wynikało, że to będzie faktycznie kwota ponad 4 mld zł, więc 4 mld przekazujemy do Narodowego Funduszu Zdrowia i wszystkie płatności, co do których jesteśmy zobligowani, do szpitali popłyną tak jak co roku w marcu za rok ubiegły. Myślę, że tutaj napięć i rozbieżności nie mamy - stwierdziła.

Pytana z kolei o postulat miesięcznego trybu rozliczania świadczeń, zwróciła uwagę, że jest to uzależnione od sytuacji NFZ. - Myślę, że tutaj do rozmów na pewno powinien usiąść również zarząd Narodowego Funduszu Zdrowia i w tej kwestii na pewno takie rozmowy będziemy prowadzić - powiedziała. 

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Filip Ciszewski