Wojna oczami Irańczyków w Polsce. "Jesteśmy pełni nadziei"

Trzeci dzień wojny w Iranie. USA ostrzeliwują Teheran, ale pociski spadają też na kraje Zatoki Perskiej. - Jesteśmy zasmuceni dlatego, że wiele ludzi zginęło i jednocześnie jesteśmy pełni nadziei, że w końcu reżim zostanie obalony - powiedziała w "Pulsie Trójki" Sonia Del (irańska działaczka i publicystka). Michał Mohammadreza Rezazadeh (kanał YT: Irańczyk w Polsce) przyznał, że reżim w styczniu zgotował Irańczykom piekło, a interwencja zbrojna może w końcu coś zmienić. Witold Śmidowski (były ambasador w Iranie) zwrócił uwagę, że Iran dąży do rozszerzenia konfliktu, co jest bardzo niepokojące.

Wojna oczami Irańczyków w Polsce. "Jesteśmy pełni nadziei"

Sonia Del (irańska działaczka i publicystka), Michał Mohammadreza Rezazadeh (kanał YT: Irańczyk w Polsce) w "Pulsie Trójki"

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Iran zaatakował dziś dronami i pociskami balistycznymi cele m.in. w Kuwejcie, Dubaju, Katarze i Arabii Saudyjskiej. Irańskie bezzałowowce uderzyły w jedną z największych rafinerii w Arabii Saudyjskiej oraz w obiekty w Katarze, gdzie przygotowywany do transportu jest gaz LNG
  • Jeszcze nie zaczęliśmy mocno uderzać - powiedział prezydent USA Donald Trump o atakach na Iran. W wywiadzie dla CNN podkreślił, że "wielka fala uderzeń" wkrótce się rozpocznie

OGLĄDAJ. Sonia Del (irańska działaczka i publicystka), Michał Mohammadreza Rezazadeh (kanał YT: Irańczyk w Polsce), Witold Śmidowski (były ambasador w Iranie)

Bliski Wschód w ogniu rakiet i dronów. Trzeci dzień wojny

Trzeci dzień otwartej wojny na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone i Izrael kontynuują zmasowane uderzenia na Iran - po zabiciu najwyższego przywódcy Ali Chameneiego reżim w Teheranie stracił kluczową figurę, a tymczasowa Rada Przywódcza próbuje opanować chaos.

Iran odpowiada salwami rakiet balistycznych i dronów. Pociski trafiają Izrael, bazy amerykańskie, ale także kraje Zatoki Perskiej. Czy to początek szerszego konfliktu regionalnego, czy początek końca obecnego reżimu?

Sonia Del (irańska działaczka i publicystka), Michał Mohammadreza Rezazadeh (kanał YT: Irańczyk w Polsce), Witold Śmidowski (b. ambasador w Iranie) gośćmi Moniki Suszek w "Pulsie Trójki"
16:57
+
Dodaj do playlisty
+

Nadzieja na upadek reżimu

- Jesteśmy zasmuceni dlatego, że wiele ludzi zginęło i jednocześnie jesteśmy pełni nadziei, że w końcu reżim zostanie obalony - powiedziała w "Pulsie Trójki" Sonia Del. Przyznała, że jej rodzina - mama i siostry - przebywają w Teheranie i ma z nimi jedynie sporadyczny kontakt telefoniczny.

Michał Mohammadreza Rezazadeh również liczy, że działania USA doprowadzą do zmiany władzy w Iranie. Tłumaczył, że interwencja militarna była konieczna. - W styczniu po raz ostatni rząd Islamskiej Republiki potwierdził nam, że nie da rady z nimi dojść do zgody, dojść do żadnego porozumienia. W styczniu tyle osób zostało zamordowanych na ulicach Iranu, którzy z nadzieją na zmianę poszli protestować - powiedział.

"Republika Islamska zgotowała Irańczykom piekło"

Tłumaczył, że "Irańczycy są w ogromnej żałobie przede wszystkim po swoich utraconych dzieciach i młodzieży irańskiej, która oddała życie za wolność, w drodze do tej wolności". - Więc jak najbardziej w tym momencie musieliśmy prosić o interwencję, żeby to się wszystko działo na oczach świata, a nie tylko stłumione, w absolutnej ciemności, w samym Iranie - podkreślił. Irańczyk przyznał, że ataki USA spowodowały co prawda ofiary, ale - jak podkreślił - nie jest gorzej, niż podczas brutalnych pacyfikacji protestów. Mohammadreza Rezazadeh podkreślił, że w styczniu Republika Islamska zgotowała Irańczykom piekło, a świat nie wie, co się tam naprawdę działo, ze względu na absolutną blokadę informacyjną ze strony reżimu.

Iran szykuje się na długi konflikt?

Witold Śmidowski uważa, że "władze Islamskiej Republiki Iranu przygotowywały się na konflikt i w pewnym sensie odrobiły lekcje z wojny 12-dniowej". - Warto zwrócić uwagę, że mimo, iż nastąpiła praktycznie dekapitacja kierownictwa politycznego w Iranie, władze stosunkowo szybko zastąpiły najwyższego przywódcę powołaną Radą Trzech. Czyli widać, że ten mechanizm zastępowania osób, które zostały wyeliminowane funkcjonuje. I to jest coś, co świadczy o tym, że Iran, Islamska Republika Iranu, przygotowuje się na długotrwały konflikt. Co jest tutaj nowym zjawiskiem i takim bardzo niepokojącym? Oczywiście z pewnością ataki wymierzone na instalacje położone w krajach Zatoki, czyli dążenie do rozszerzenia konfliktu - podkreślił były ambasador.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca:
 Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak