"Wschód słońca na Zachodzie" czyli japońska awangarda we Wrocławiu

"Wschód słońca na Zachodzie” – tak kuratorzy zatytułowali wystawę, na której prezentowane są prace trzech Japończyków, którzy w okresie zimnej wojny zdecydowali się na przeprowadzkę z Kraju Kwitnącej Wiśni do Europy. Koji Kamoji zamieszkał w Warszawie, Yoshio Nakajima w Szwecji, a Keiji Uematsu w zachodnich Niemczech. Ich prace od niedzieli będzie można zobaczyć w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu.

"Wschód słońca na Zachodzie" czyli japońska awangarda we Wrocławiu

Yoshio Nakajima podczas prezentacji medialnej wystawy "Wschód słońca na Zachodzie” w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu

Foto: Maciej Kulczyński/PAP

Ekspozycję prac trzech japońskich artystów awangardowych można od niedzieli oglądać w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej, oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Awangarda klasyką sztuki 

Na wystawie są prezentowane dzieła starsze, jaki i bardziej współczesne. Jedno z nich zostanie dokończone przez Yoshio Nakajimę w sobotę podczas wernisażu wystawy.

- Ta wystawa w swojej metaforyce i poetyckości to prezentacja twórczości najwybitniejszych japońskich artystów, którzy podjęli w pewnym momencie bardzo brzemienną w stukach decyzję życiową; opuścili swój kraj i przenieśli się na Zachód, (…) dziś ich twórczość to już swoisty rodzaj klasyki sztuki, a doświadczamy go w obecności samych artystów – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu dr hab. Piotr Oszczanowski.

Wrocławska wystawa jest spotkaniem artystów, którzy wcześniej nie współpracowali ze sobą. – Ich drogi w pewien sposób się przecinały, ale nie aż tak, aby mogli się osobiści poznać. Nam udało się doprowadzić do tego spotkania, w Pawilonie Czterech Kopuł; przy montażu tej wystawy wyzwolił się niesamowita energia – mówiła jedna z kuratorek wystawy Iwona Dorota Bigos.

Wystawa nie ma charakteru linearnego, nie jest retrospektywą. – To jest opowieść o spotkaniu trzech bardzo wyrazistych osobowości twórczych, artystów, którzy w Europie rozpoczęli swoje kariery. Doprowadzili przy tym do spotkania, transgresji kulturowej, którą można zobaczyć w ich sztuce – mówiła kurator.

O wpływie kontekstów na twórczość

Martin Schibli, drugi z kuratorów wystawy, podkreślił, że kontekstem wrocławskiej wystawy jest wymiana kulturowa trwając od lat 60. XX w. Jej początki – jak wskazywał Schibli - można znaleźć już w XIX w. Kurator zwrócił uwagę, że trójka japońskich artystów wyemigrowała ze swojego kraju do Europy w czasie, kiedy Japonia przechodziła głęboką zmianę społeczną. – Wystawa skłania do refleksji nad wciąż zachodzącą, dokonującą się wymianą kulturową, a także tym jak rozmaite konteksty wpływają na bieżącą twórczość – powiedział Schibli.

Ekspozycję "Wschód słońca na Zachodzie” będzie można zwiedzać do 31 maja.