Z Wersalu do Luwru. Jest nowy dyrektor najsłynniejszego muzeum we Francji
Luwr szuka wyjścia z najpoważniejszego kryzysu w swojej historii. Francuskie władze poinformowały o nominacji nowego dyrektora paryskiego muzeum. Został nim 63-letni historyk sztuki Christophe Leribault, dotychczasowy dyrektor Wersalu.
Nowy dyrektor Luwru Christophe Leribault
Foto: LUDOVIC MARIN / POOL
Poprzednie kierownictwo Luwru pogrążyła seria afer, zapoczątkowana zeszłorocznym włamaniem. Decyzją Pałacu Elizejskiego nowym dyrektorem Luwru został Christophe Leribault - 63-letni historyk sztuki, zarządzający dotąd jedną z najważniejszych instytucji kultury we Francji - pałacem w Wersalu.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- ART COLLECT - Targi Sztuki Współczesnej w Katowicach w "Terra Kultura"
- Przed premierą musicalu "Starzyński" w warszawskim Teatrze Syrena w "Trójka pod Księżycem"
Nowy dyrektor ma przywrócić "atmosferę spokoju"
Francuskie władze przekonują, że wybór uznanego eksperta, który wcześniej kierował między innymi paryskim muzeum sztuk pięknych oraz muzeum Orsay, pozwoli przywrócić w Luwrze "atmosferę spokoju".
"Będzie musiał pokierować kluczowymi pracami decydującymi dla przyszłości placówki - zabezpieczeniem i modernizacją Luwru oraz kontynuacją projektu Luwr Nowy Renesans" - podkreśliła rzeczniczka rządu Maud Bregeon.
Pod kierownictwem nowego dyrektora Luwr ma skoncentrować się na projekcie Nowe Odrodzenia, ogłoszonym przez Macrona w styczniu 2025 roku. Przewiduje on renowację budynków, utworzenie nowego wejścia do Luwru i osobnej sali dla słynnej Mony Lisy. Koszt tego projektu szacowany jest na ponad 1 mld euro.
Odejście poprzedniej dyrektor w atmosferze skandalu
Christophe Leribault zastąpi na stanowisku dyrektora Laurence des Cars. Poprzednia dyrektor Luwru znalazła się pod presją po spektakularnym napadzie, w ubiegłym roku, w następstwie którego zniknęły francuskie skarby narodowe warte niemal 90 milionów euro. Skradzionych klejnotów koronacyjnych do tej pory nie udało się odzyskać. Po problemach z bezpieczeństwem, doszły liczne awarie, zalanie sali ze zbiorami egipskimi, afera biletowa oraz trwający od grudnia strajk pracowników - to wszystko doprowadziło do zmiany dyrekcji tego jednego z największych muzeów świata.