"Poczułam, że chcę sama siebie przedstawić". Natalia Grosiak o solowej płycie

- Bardzo długo chowałam się za plecami Mikromusic. Stałam się taką osobą, której nikt nie kojarzy z imienia i z nazwiska. W pewnym momencie poczułam jednak, że chcę pokazać siebie, że chcę siebie ludziom przedstawić: to ja Natalia Grosiak - mówiła artystka w Trójce. Jej pierwsza solowa płyta wyjdzie  jesienią tego roku. 

"Poczułam, że chcę sama siebie przedstawić". Natalia Grosiak o solowej płycie

Natalia Grosiak

Foto: Krzysztof Świeżak/Polskie Radio

Natalia Grosiak to wokalistka, autorka tekstów i piosenek. Członkini zespołów Mikromusic, Herbatta oraz DOM. W latach 2005–2014 występowała w zespole Digit All Love. Współpracowała także z takimi zespołami, jak: Kanał Audytywny, Husky czy Ctrl-Alt-Delete. 

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Historia o tęsknocie za romantyzmem"

Natalia Grosiak zapowiedziała w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7" wydanie nowej płyty jesienią tego roku. Będzie to pierwszy solowy krążek w muzycznej karierze artystki. Na antenie Trójki zabrzmiał singiel "Ciepło, zimno", zapowiadający to wydawnictwo. - To romantyczna historia o tęsknocie za romantyzmem - wyjaśniała wokalistka.  

Natalia Grosiak wspominała początki pracy nad solowa płytą: wszystko zaczęło się od nagrań demo. Wróciła do też do gry na gitarze i ukulele. Bardzo ważnym momentem pracy nad wydawnictwem było spotkanie z lessmanem (Błażejem Sudnikowiczem), z którym, jak podkreśla, łączy ją podobna wrażliwość. 

Na wiosnę współpraca z Andrzejem Smolikiem

Później artystka rozpoczęła współpracę z innymi producentami. Wiosną ma w planach pracę ze Smolikiem. - To zawsze było moim marzeniem, żeby coś z Andrzejem zrobić - opowiadała w Trójce. 

Dodała jednak, że z lessmanem przygotowali wiele piosenek, które finalnie nie znajdą się na nowej płycie. - To była nasza wspólna droga poszukiwań, by razem stworzyć nowe rzeczy, które pojawią się na tej płycie - zapowiadała wokalistka. 

"Poczułam, że chcę siebie przedstawić ludziom"

Artystka zapowiada, że traktuje swoją pierwszą solową płytę w sposób szczególny. - Bardzo długo chowałam się za plecami Mikromusic, na okładkach płyt nie było nawet mojej twarzy. Stałam się taką osobą, której nikt nie kojarzy z imienia i z nazwiska. W pewnym momencie poczułam jednak, że chce pokazać siebie, że chcę siebie ludziom przedstawić: to ja Natalia Grosiak, to jest moja wrażliwość ubrana w piosenki, proszę bardzo, bierzcie   - mówiła artystka.

Gościni audycji opowiadała, że podejście do dbania o własny dobrostan zmieniło się podczas pandemii. - Wtedy zaczęłam się sobą bardziej opiekować i to była bardzo znacząca zmiana. Doprowadziła do tego, że zaczęłam bardziej dbać o swój wizerunek artystyczny - zaznaczyła.