Rozłam w Polsce 2050, weta Nawrockiego, Rada Pokoju Trumpa i film o Małyszu
"Zapraszamy do Trójki - Trzecia Godzina" to piątkowe podsumowanie tygodnia z redaktorami z różnych redakcji Trójki. W audycji omawiane są, niekiedy z przymrużeniem oka, wydarzenia mijającego tygodnia z różnych dziedzin życia. Lekkość, humor, celność, profesjonalizm to znaki rozpoznawcze "Trzeciej Godziny“.
Donald Trump
Foto: PAP/EPA
Żółty uśmiechnięty kurczak z reklamy Trójki wcieli się w rolę Adama Małysza. Brzmi niewiarygodnie? A jednak! Aktor Bartłomiej Deklewa, który pojawił się w kampanii promocyjnej naszej stacji teraz wystąpi w filmie fabularnym o naszym wciąż najsłynniejszym skoczku. Trwają zdjęcia do produkcji, która wejdzie na ekrany w przyszłym roku. W obsadzie także m.in. Tomasz Kot, Dorota Pomykała i Piotr Głowacki.
We Francji wyszła książka Giselle Pelicot a ona sama – ofiara trwającej latami przemocy seksualnej – udzieliła poruszającego wywiadu dla New York Timesa.
W polityce poważne turbulencje, bo rozpadła się Polska 2050 i część posłów tego ugrupowania tworzy teraz nowy klub parlamentarny – o nazwie Centrum. Rebeliantów pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski, czy też "dezerterów", jak ich nazywa obecna przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, jest 18 (15 posłów i 3 senatorów), co sprawiło, że z kolei klub parlamentarny Polski 2050 jest na granicy istnienia, gdyż liczy dokładnie 15 członków. Sytuacja pomiędzy frakcjami jest bardzo napięta, chociaż obie zgodnie powtarzają, że istnienie koalicji rządowej, której jeszcze cała Polska 2050 była twórcą, nie jest zagrożone.
Z kolei Donald Trump zainaugurował w Waszyngtonie posiedzenie stworzonej przez siebie Rady Pokoju. Oczywiście ogłosił wielki sukces, dyplomatycznie nie zauważając faktu, że największe europejskie demokracje, w tym Niemcy i Wielka Brytania, nie wysłały swoich przedstawicieli. Spotkanie tych, co przyjechali i obrady były tak emocjonujące, że po niespełna trzech godzinach prezydent USA… przysnął. Zaproszony do udziału w Radzie Pokoju Karol Nawrocki nie poleciał, wysyłając jedynie ministra Przydacza jako obserwatora. Prezydent Polski został w kraju, bo miał do załatwienia inne sprawy - dwa kolejne weta do ważnych ustaw rządowych: o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o aktywnym rolniku. Strona rządowa mówi o "gangsterskich chwytach" i "obstrukcji państwa", a opozycja jest zachwycona "obroną Polski".
Tymczasem Zimowe Igrzyska Olimpijskie zmierzaj już do końca, więc sporty zimowe powoli zaczęły schodzić na drugi plan. Ale Trójka obecna jest na wszystkich arenach sportowych zmagań, a Dariusz Urbanowicz podzieli się swoimi opowieściami.
To wszystko i jeszcze więcej po godz. 18 w Trzeciej Godzinie, cotygodniowym, autorskim podsumowaniu tygodnia.
Piotr Radecki