Social media od 15. roku życia - Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę chce zmiany prawa
Co drugie dziecko w Polsce w wieku 7-12 lat korzysta z social mediów, dostępnych w teorii dopiero od 13 roku życia - wynika z raportu Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę chce podniesienia limitu wieku do 15 lat. Jak podkreślają eksperci - internet dla dzieci nie jest bezpieczny, a media społecznościowe mają na nie szczególnie szkodliwy wpływ.
Media społecznościowe mają szkodliwy wpływ na dzieci.
Foto: Marek BAZAK/East New
Zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 16 roku życia - jako pierwszy kraj na świecie - w grudniu wprowadziła Australia. Podobne pomysły pojawiły się w innych częściach globu, także w Polsce. Obecnie nad - zbliżonymi do australijskich - zapisami pracują posłowie Klubu Koalicji Obywatelskiej, we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.
Posłuchaj audycji Trójki:
Przepisy sobie a rzeczywistość sobie
- Aktualne prawo w Polsce nie jest w stanie ochronić dzieci przed potencjalnymi zagrożeniami - mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową dr Ilona Dąbrowska, medioznawczyni z UMCS i dodaje, że tych naprawdę jest wiele. - Współczesny rodzic mierzy się z bardzo dużym wyzwaniem, chcąc ograniczyć dostęp dzieci do niebezpiecznych treści - podkreśla specjalistka.
Teoretycznie media społecznościowe dostępne są dla użytkowników, którzy ukończyli 13 lat. W praktyce brakuje jednak skutecznych sposobów weryfikacji wieku. Wystarczy podać nieprawdziwe dane i system pozwala na założenie konta. Algorytmy często nie są w stanie wychwycić, że deklarowany wiek dziecka nie zgadza się z treścią publikowanych przez nie treści. Bywa też, że dzieci nic nie publikują, ale jednocześnie mają dostęp do szkodliwych dla nich treści.
Prawie 53 proc. ankietowanych popiera wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z social mediów dla osób, które nie ukończyły 16. roku życia - wynika z sondażu IBRUS przeprowadzonego na zlecenie dziennika "Rzeczpospolita". Co czwarty ankietowany uważa natomiast, że lepszym pomysłem byłoby przeprowadzenie kampanii edukacyjnej i pozostawienie decyzji o korzystani z mediów społecznościowych - rodzicom. 12,3 proc. badanych twierdzi, że nie powinno być żadnych ograniczeń.
Szkodliwy wpływ social mediów
Z badań Instytutu Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego przeprowadzonych we współpracy z Fundacją Bonum Humanum wynika, że urządzenia ekranowe znajdujące się w otoczeniu dzieci i młodzieży zaburzają ich koncentrację i znacząco obniżają zainteresowanie nauką. Wpływają też na rytm uczenia się. Jak się okazuje, tym co najsilniej wybija z tego rytmu, są komunikatory i portale społecznościowe.
Prawie 3/4 uczniów szkół podstawowych i 95 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych w czasie uczenia się w domu ma włączone urządzenia ekranowe, mimo iż nie wykorzystuje ich do celów związanych bezpośrednio z nauką - wynika z wstępnych danych. W szkole jest niewiele lepiej. Prawie 39 proc. uczniów szkół podstawowych i 79 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych ma włączone telefony w czasie lekcji. Według autorów badania skutkuje to osłabieniem zdolności przyswajania wiedzy a także trudnościami w skupieniu uwagi.
Niemal co trzeci uczeń szkoły podstawowej i trzech na czterech uczniów szkoły średniej wyłącza się z sieci dopiero po godzinie 23:00. Oznacza to, że ich faza snu głębokiego ulega skróceniu, co ma bezpośrednie przełożenie na skuteczność zapamiętywania i przede wszystkim - na regenerację. Nauczyciele zgłaszają, że uczniowie spóźniają się albo nie przychodzą na pierwsze godziny lekcyjne. Zdarza się też, że przysypiają na lekcjach.
Eksperci zwracają uwagę, że korzystanie z mediów społecznościowych przez dzieci i młodzież przyczynia się do obniżenia ich nastroju, niskiej samooceny, zwiększa lęk i stres, presję bycia "na bieżąco". Wzmacnia poczucie izolacji i samotności, obniża koncentrację. Dzieci w internecie mają dostęp do treści, które nie są dla nich odpowiednie. Mierzą się z hejtem, a znaczący odsetek pada ofiarą przemocy także na tle seksualnym.
Nadmierne korzystanie z urządzeń ekranowych przez dzieci i młodzież sprzyja też epidemii krótkowzroczności - podkreśla prof. dr hab. n. med. Agnieszka Kamińska, okulistka. - Im mniejszy ekran, tym problem większy. Smartfony są pod tym względem najbardziej niekorzystne. Ekrany emitują obraz z mikrodrganiami, których nie rejestrujemy świadomie, ale które powodują stałe przeciążenie układu wzrokowego - mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
"15powodów" - kampania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę
Fundacja Dajemy Dzieciom siłę zwróciła się z apelem do polityków oraz Prezydenta RP o podjęcie zdecydowanych kroków w celu zwiększenia bezpieczeństwa dzieci w wirtualnej rzeczywistości. Postulaty Fundacji to:
- podniesienie prawnej granicy wieku dostępu do mediów społecznościowych do 15. roku życia;
- wprowadzenie skutecznych mechanizmów weryfikacji wieku;
- egzekwowanie od platform transparentności algrytmów, blokowania nielegalnych materiałów i realnej moderacji treści;
- powszechna edukacja społeczna w zakresie higieny cyfrowej i bezpieczeństwa dzieci w internecie i tworzenie alternatywy dla świata cyfrowego;
Fundacja jest autorem kampanii społecznej "15powodów", której celem jest zwiększenie świadomości na temat konsekwencji zbyt wczesnego korzystania z social mediów. - Krzywda dzieci w internecie dzieje się codziennie i na ogromną skalę. Z naszych analiz wynika, że wykorzystywania seksualnego online doświadczyła co 7 dziewczynka i co 10 młody człowiek w Polsce. Dzieje się to głównie w mediach społecznościowych. Dlatego w kampanii "15powodów" pokazujemy katalog realnych zagrożeń i jasno mówimy: to dzieci nie są rozwojowo gotowe na to pełne zagrożeń środowisko. Platformy nie weryfikują wieku, są projektowane w sposób wciągający i uzależniający, a sama edukacja na temat zagrożeń nie wystarczy. Potrzebna jest systemowa zmiana i realna odpowiedzialność dostawców usług, by bezpieczeństwo dzieci było uwzględnione już na etapie projektowania platform. Apelujemy także do ustawodawców, żeby te kluczowe zmiany wprowadzić, ale też, przede wszystkim, je egzekwować - mówił Łukasz Wojtasik, koordynator programu Dziecko w Sieci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, podczas Gali Dnia Bezpiecznego Internetu.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli doświadczyłeś przemocy w sieci lub masz podejrzenie, że Twoje dziecko mogło jej doświadczyć, zgłoś się do:
- 116 111 - Bezpłatny, poufny telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę;
- 800 100 100 - Bezpłatny telefon dla dorosłych w sprawie bezpieczeństwa dzieci poniżej 18 roku życia;
- 800 12 12 12 - Dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka;
- Dyżurnet.pl - Punkt kontaktowy, gdzie można zgłaszać nielegalne i szkodliwe treści w sieci;
Magdalena Hejna, PAP