"Ważna jest kwestia ostrza satyry". Prace Ha-Gi i 19 młodych autorek

W Muzeum Karykatury w Warszawie rysunki Ha-Gi zostaną wzbogacone o współczesne konteksty, proponując prace 19 młodych autorek. - Czasami w przypadku kobiet rysowniczek, ilustratorek ważna jest kwestia ostrza satyry obracającego się przeciw światu społecznemu (...). Kobietom w kulturze nie jest łatwo i to może być powód do rewolty, do rebelii - mówiła Eliza Kącka, kuratorka wystawy.

"Ważna jest kwestia ostrza satyry". Prace Ha-Gi i 19 młodych autorek

Wystawa "Ha-Ga. Życie towarzysko-rysunkowe"

Foto: Radek Pietruszka/PAP

Ha-Ga, czyli Anna Gosławska-Lipińska to polska rysowniczka humorystyczna, która już 90 lat temu przecierała szlaki feministycznej satyry. Jej żarty obyczajowe rysowane prostą, lecz przemyślaną kreską gościły na łamach "Szpilek" przez 50 lat.

W październiku ubiegłego roku trio kuratorskie - Agata Napiórska, Piotr Kułak i Zuzanna Lipińska - stworzyło w Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie monograficzną wystawę "Ha-Ga. Życie towarzysko-rysunkowe". Od 10 lutego prace Ha-Gi zostaną wzbogacone o współczesne konteksty. W ramach "Interwencji" rysunki Ha-Gi można oglądać obok prac 19 młodych autorek nominowanych w trzech dotychczasowych edycjach konkursu o Nagrodę Ha-Gi. Kuratorami wystawy są Eliza Kącka i Michał Rzecznik. Ekspozycja będzie dostępna dla odwiedzających do 29 marca.

Posłuchaj audycji Trójki:

Kącka: Ha-Ga staje się klasyczką skondensowanych dialogów

Kuratorzy zaznaczyli, że wybrane przez nich współczesne prace nie są kontynuacją "hagowej" polityki, zgodnie z którą artystka tłumaczyła swoją rzeczywistość w interwencyjnych, a czasami nawet filozoficznych dialogach.

Jak wskazała w rozmowie z PAP Eliza Kącka, scenerie z PRL-u przedstawione w pracach Ha-Gi mogą być dla nas etnologicznie i antropologicznie ciekawe jako świadectwo, a opisujące te scenerie dialogi są "przeważnie po prostu bardzo dobre". - Dzisiaj możemy to zobaczyć wyjęte z czasu, z jednej strony właśnie jako ślad przeszłości, a z drugiej jako szalenie dobrą robotę - nie tylko rysunkowo, ale w pewnym sensie literacko - dodała. - Na moje ucho jako kogoś, kto pisze zwięzłe scenki i felietony, Ha-Ga staje się klasyczką skondensowanych dialogów - podkreśliła.

Rzecznik oraz Kącka prace do "Interwencji" wyłonili z istniejącego dorobku współczesnych artystek. Zaznaczyli, że wybierając prace współczesnych artystek zwracali uwagę na to, czy korespondują one z dorobkiem Ha-Gi, ale nie tylko. - Ponieważ tego nie jest tak wiele, to szukaliśmy elementów satyry, jakichś elementów humorystycznych, autoironii czy ironicznego komentowania rzeczywistości. Zawieszamy też to, co nam się podoba, co można uznać za taki podstawowy wskaźnik - tłumaczyła Kącka.

"Może to być mała rebelia intelektualna"

- Myślę, że czasami w przypadku kobiet rysowniczek, ilustratorek ważna jest kwestia takiego ostrza satyry obracającego się przeciw światu społecznemu, trochę przeciwko usytuowaniu kobiety jako takiej, ale też kobiety jako twórczyni. Kobietom w kulturze nie jest łatwo i to może być powód do rewolty, do rebelii. Może to być mała rebelia intelektualna. Taka jak Ha-Gi, która w zasadzie uprawiała twórczość dość kameralną, a jednak w tej chwili rozmawiamy o niej ponownie, jako o dużym zjawisku. "Interwencja" to też pretekst, aby zgromadzić ilustratorki naszego czasu, które czasami korzystają z podobnych narzędzi. Ostrze satyry czasami jest uruchamiane, a czasami nie. Czasem w mniejszym stopniu lub w sposób bardzo nieoczywisty. Każda rozgrywa to na swój sposób - zaznaczyła.

Kuratorzy podkreślili, że współczesne ilustratorki raczej nie publikują w czasopismach, a online i dlatego też nie muszą dostosować się formatowo. - Wolność wypowiedzi jest teraz większa, natomiast wszystko ma swoje wady i zalety. Może to się wiązać z mniejszą wyrazistością. Artystki sięgają do wielu różnych źródeł w swoich próbach ilustracji i rysunku. Tasują swoje inspiracje, bo nikt im w to nie ingeruje. W tym sensie jest to wolnościowe i mają pełne pole do popisu, nikt im nie powie, że nie mogą wystawać poza format - dodała kuratorka.

Współczesne ilustratorki, których prace zobaczymy na wystawie "Ha-Ga. Interwencja" to Martyna Bolanowska, Zofia Dzierżawska, Anna Krztoń, Alicja Flora, Joanna Grochocka, Julia Płoch, javvie, kth, paplaLala, Potato Face, Beata Pytko, Marta Michalik, Agata Kwiatkowska, Zuzanna Wołejko, Adela Madej, Crumble, Agata Chudzik, Renata Gąsiorowska, Marta Tomiak. 

15 lutego i 26 marca odbędą się oprowadzania kuratorskie z Elizą Kącką i Michałem Rzecznikiem. Wstęp w ramach biletu na wystawę.

Ewelina Kołaczek, Muzeum Karykatury, PAP