List gończy za Zbigniewem Ziobrą. "On już się zamknął w areszcie"
Sąd wyraził zgodę na trzymiesięczny areszt tymczasowy dla Zbigniewa Ziobry, a prokuratura wydała za politykiem list gończy. - Jest to konsekwencja ukrywania się i ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości, co kompromituje byłego prokuratora generalnego - ocenił w "Śniadaniu w Trójce" Andrzej Halicki (KO).
Podsumowanie wydarzeń tygodnia w radiowej Trójce
Foto: Polskie Radio
OGLĄDAJ. Śniadanie w Trójce
Prokuratura wydała list gończy za byłym ministrem sprawiedliwości. Policja opublikowała wizerunek podejrzanego Zbigniewa Ziobry i zaapelowała do osób mających informacje o miejscu pobytu mężczyzny o kontakt z Komendą Stołeczną. Te kroki są następstwem decyzji sądu, dotyczącej zgody na trzymiesięczny areszt tymczasowy dla polityka. Ziobro, któremu śledczy zarzucają popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.
Andrzej Halicki (Koalicja Obywatelska) stwierdził, że ukrywanie się kompromituje byłego prokuratora generalnego. - Myślę, że Jarosław Kaczyński bardzo żałuje, że wpuścił Solidarną Polskę w szeregi PiS-u, ponieważ to będzie duże obciążenie i o tym mówią nawet członkowie Prawa i Sprawiedliwości. Kiedyś miałem zresztą przyjemność bezpośrednio na ten temat z panem prezesem zamienić dwa zdania i wiem, jaką ma opinię o Zbigniewie Ziobrze. Jest osobą, której on kompletnie nie ufa oraz niegodną tego, aby być w polityce - przyznał.
Joanna Wicha (Lewica) podkreśliła, że polski wymiar sprawiedliwości nie ma wielu narzędzi, które mógłby zastosować w stosunku do Ziobry, ponieważ polityk "się schował". - Będąc jeszcze na urzędzie, bardzo wiele razy mówił o tym, że ktoś, kto jest niewinny, nie powinien unikać wymiaru sprawiedliwości, bo przecież nie ma się czego bać. Dla mnie sytuacja, w której były minister sprawiedliwości, prokurator generalny ucieka do innego kraju i prosi o azyl polityczny, ponieważ jakoby w Polsce jest nieprzestrzegane prawo, jest kuriozalna - oceniła.
Zdaniem posłanki kroki poczynione przez polski wymiar sprawiedliwości są dobre, chociaż nie wie, czy okażą się skuteczne. - Ziobro twierdzi, że jego adres jest znany (…), ale wiadomo też, że w każdej chwili może go zmienić, bo nic go nie trzyma. To nie jest tak, że azyl polityczny na Węgrzech obliguje go do tego, aby siedzieć tylko w tym kraju. W każdej chwili może pojawić się gdzieś indziej, więc będzie trudno doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości, ale musimy robić wszystko, co możliwe w granicach prawa, żeby pan Ziobro został sprawiedliwie osądzony - zaznaczyła.
Maciej Żywno (Polska 2050) wskazał, że poszukiwany kompromituje nie tylko siebie, ale również całe swoje ugrupowanie. - Na swój sposób już się zamknął w areszcie, ponieważ może przebywać wyłącznie na Węgrzech i nie ma możliwości przekroczenia granicy, bo gdziekolwiek w Europie jej nie przekroczy, zostanie zatrzymany - wskazał. Według polityka Ziobro pojawiając się w Polsce, mógłby odpowiedzieć na zarzuty i się obronić. - Wszystkie elementy postępowania pokazywałyby media, więc byłoby to bardzo upublicznione (...). Miałby szansę zachować się nie tylko, jak mężczyzna, ale też tak, jak przystało na byłego ministra sprawiedliwości - kontynuował.
- Czarzasty kontra Rose. Dać sobie wejść na głowę czy powiedzieć Amerykanom "basta"?
- List gończy za Zbigniewem Ziobrą. Obrońca polityka PiS: To żart
- Krótka lista kandydatów na premiera z PiS. Czarnek: mam inne marzenia
Źródło: Trójka
Prowadząca: Sylwia Białek
Opracowanie: Dominika Główka