"To prawdziwy zaszczyt". Gwiazdy na solowym albumie wokalisty Iron Maiden

Bruce Dickinson, znany ze swojej działalności w Iron Maiden, szykuje się do wydania solowej płyty planowanej na 2027 rok. Jak wiadomo, prace nad albumem postępują, a wokół wydawnictwa pojawia się coraz więcej szczegółów. Poznaliśmy pierwszych gości, którzy wystąpią na solowym materiale gwiazdy heavy metalu.

"To prawdziwy zaszczyt". Gwiazdy na solowym albumie wokalisty Iron Maiden

Poznaliśmy pierwszych gości na solowej płycie Bruce'a Dickinsona z Iron Maiden.

Foto: PAP/CTK

Bruce Dickinson nie zwalnia ze swoją karierą solową. Mimo że rok 2026 upłynie wokaliście Iron Maiden pod znakiem trasy z okazji 50-lecia legend heavy metalu, artysta skupia się na kolejnym albumie solowym w swojej dyskografii. Choć premiera płyty planowana jest na 2027 rok, wokół wydawnictwa już robi się głośno i poznajemy pierwsze szczegóły,  ujawniono dwóch gości, którzy zadeklarowali swój udział na albumie. Są to Andreas Kisser i Derrick Green z brazylijskiej legendy metalu Sepultury.

Bruce Dickinson zaprosił gości na nagrywanie albumu. Publikacje w mediach społecznościowych

Jako pierwszy swój udział w solowym projekcie potwierdził gitarzysta Sepultury. Andreas Kisser zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z wokalistą Iron Maiden, dziękując za zaproszenie do udziału w projekcie.

- To prawdziwy zaszczyt uczestniczyć w pracach nad nowym albumem wielkiego mistrza metalu. Bruce Dickinson to gentleman i prawdziwa legenda - napisał Kisser.



Obok niego najprawdopodobniej zobaczymy innego muzyka Sepultury - wokalistę Derricka Greena, który także pojawił się w studiu nagraniowym i zrobił sobie zdjęcie z wokalistą Iron Maiden.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Co wiemy o płycie?

W sprawie albumu wypowiadał się także były wokalista Journey, Jeff Scott Soto, który spotkał się z Dickinsonem przypadkiem w studiu nagraniowym należącym do Dave’a Grohla z Foo Fighters, gdzie Dickinson pracuje nad solowym materiałem. Jak podkreśla muzyk, będzie to naprawdę dobre wydawnictwo i jedna z najlepszych rzeczy, jakie Dickinson stworzył poza Iron Maiden.

- Ależ ze mnie szczęściarz! Wpadłem przywitać się z moim drogim przyjacielem Mistherią, z którym pracowałem przy jego projekcie Vivaldi Metal Project, a który obecnie jest częścią solowych przedsięwzięć Bruce’a Dickinsona. Przyjechałem do studia Dave’a Grohla dokładnie w momencie, gdy Bruce dogrywał ostatnie partie wokalne na swój nowy album. Kiedy skończył, wyszedł do nas, żeby chwilę pogadać, a potem zapytał, czy chcę posłuchać kilku utworów. Odpowiedziałem, że tak. Muszę przyznać, że poza faktem, iż Bruce wciąż śpiewa na najwyższym poziomie, same piosenki, wykonania i ogólny klimat całości zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Myślę, że to wydawnictwo będzie jednym z jego najmocniejszych dokonań poza Iron Maiden - napisał Soto na swoich mediach społecznościowych.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Mateusz Wysokiński