Andreas Kisser of Sepultura recording percussion on Bruce Dickinson's new solo album 🥁🖤🤘 pic.twitter.com/KWRHzjiYJ6
— Duygu Toplan (@DuyguToplan) February 3, 2026
"To prawdziwy zaszczyt". Gwiazdy na solowym albumie wokalisty Iron Maiden
Bruce Dickinson, znany ze swojej działalności w Iron Maiden, szykuje się do wydania solowej płyty planowanej na 2027 rok. Jak wiadomo, prace nad albumem postępują, a wokół wydawnictwa pojawia się coraz więcej szczegółów. Poznaliśmy pierwszych gości, którzy wystąpią na solowym materiale gwiazdy heavy metalu.
Poznaliśmy pierwszych gości na solowej płycie Bruce'a Dickinsona z Iron Maiden.
Foto: PAP/CTK
Bruce Dickinson nie zwalnia ze swoją karierą solową. Mimo że rok 2026 upłynie wokaliście Iron Maiden pod znakiem trasy z okazji 50-lecia legend heavy metalu, artysta skupia się na kolejnym albumie solowym w swojej dyskografii. Choć premiera płyty planowana jest na 2027 rok, wokół wydawnictwa już robi się głośno i poznajemy pierwsze szczegóły, ujawniono dwóch gości, którzy zadeklarowali swój udział na albumie. Są to Andreas Kisser i Derrick Green z brazylijskiej legendy metalu Sepultury.
Bruce Dickinson zaprosił gości na nagrywanie albumu. Publikacje w mediach społecznościowych
Jako pierwszy swój udział w solowym projekcie potwierdził gitarzysta Sepultury. Andreas Kisser zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z wokalistą Iron Maiden, dziękując za zaproszenie do udziału w projekcie.
- To prawdziwy zaszczyt uczestniczyć w pracach nad nowym albumem wielkiego mistrza metalu. Bruce Dickinson to gentleman i prawdziwa legenda - napisał Kisser.
Obok niego najprawdopodobniej zobaczymy innego muzyka Sepultury - wokalistę Derricka Greena, który także pojawił się w studiu nagraniowym i zrobił sobie zdjęcie z wokalistą Iron Maiden.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Co wiemy o płycie?
W sprawie albumu wypowiadał się także były wokalista Journey, Jeff Scott Soto, który spotkał się z Dickinsonem przypadkiem w studiu nagraniowym należącym do Dave’a Grohla z Foo Fighters, gdzie Dickinson pracuje nad solowym materiałem. Jak podkreśla muzyk, będzie to naprawdę dobre wydawnictwo i jedna z najlepszych rzeczy, jakie Dickinson stworzył poza Iron Maiden.
- Ależ ze mnie szczęściarz! Wpadłem przywitać się z moim drogim przyjacielem Mistherią, z którym pracowałem przy jego projekcie Vivaldi Metal Project, a który obecnie jest częścią solowych przedsięwzięć Bruce’a Dickinsona. Przyjechałem do studia Dave’a Grohla dokładnie w momencie, gdy Bruce dogrywał ostatnie partie wokalne na swój nowy album. Kiedy skończył, wyszedł do nas, żeby chwilę pogadać, a potem zapytał, czy chcę posłuchać kilku utworów. Odpowiedziałem, że tak. Muszę przyznać, że poza faktem, iż Bruce wciąż śpiewa na najwyższym poziomie, same piosenki, wykonania i ogólny klimat całości zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Myślę, że to wydawnictwo będzie jednym z jego najmocniejszych dokonań poza Iron Maiden - napisał Soto na swoich mediach społecznościowych.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Ozzy to bardzo kochał". Wdowa po Osbournie chce wznowić legendarny festiwal
- Public Enemy sięgają po stary utwór. Ma on wspierać kobiety w sporcie
Mateusz Wysokiński