Nadchodzi "Superbloom". Jessie Ware zapowiedziała nowy album

Mieliśmy niepewne sygnały, teraz mamy potwierdzenie: Jessie Ware wraca z nowym albumem. Nowa płyta długogrająca jej autorstwa ukaże się w kwietniu; wcześniej z kolei artystka zaprezentowała pierwszy numer z wydawnictwa.

Nadchodzi "Superbloom". Jessie Ware zapowiedziała nowy album

Nowy album Jessie Ware ukaże się w kwietniu 2026 roku

Foto: PAP/Jas Lehal/PA

Nowy album studyjny Jessie Ware ukaże się nakładem Interscope; premierę "Superbloom" zaplanowano na 10 kwietnia. Na razie nie znamy tracklisty, jednak według artystki swój udział w nagraniu płyty mieli Barney Lister i Karma Kid, a za mix odpowiada Ben Baptie. Ware stwierdziła również w mediach społecznościowych, że jeden z niewydanych utworów z płyty brzmi tak jakby "Minnie Riperton postanowiła wejść do kolejnego rajskiego ogrodu".

Posłuchaj audycji Trójki

Nowy album Jessie Ware w drodze. Znamy już pierwszy utwór

"Od premiery "What's Your Pleasure?" (album Jessie Ware z 2020 r. - red.) próbowałam tego świata fantazji i ucieczki od rzeczywistości. Nie jestem najbardziej książkową definicją gwiazdy popu, ale lubię bawić się w przebieranki, blichtr i zabawę. Choć kocham muzykę taneczną, chciałam zanurzyć się w tym albumie; stworzyć więź z prawdziwymi relacjami oraz docenić miłość i strach przed jej utratą, które mi towarzyszą" - tłumaczy artystka.

Na tydzień przed oficjalną zapowiedzią "Superbloom" Jessie Ware zaprezentowała też pierwszy utwór z nowego albumu. 23 stycznia do sieci trafił numer "I Could Get Used to This". Do piosenki powstał również teledysk zrealizowany przez Fa & Fon.

Wydane przed tygodniem "I Could Get Used To This" jest pierwszym nowym utworem Jessie Ware od 2024 roku. To również jej pierwsze solowe nagranie od 2023 r. Trzy lata temu również ukazał się ostatni album artystki - "That! Feels! Good!". 

Samo nagrywanie "Superbloom" Jessie Ware sugerowała kilkukrotnie w ciągu ostatnich miesięcy. W jej mediach społecznościowych pojawiały się na przykład materiały z sesji w studiu nagraniowym.

Kamil Kucharski