Bez Lewicy u prezydenta. Dziemianowicz-Bąk: musimy wiedzieć, o czym mamy rozmawiać

Przedstawiciela Lewicy zabrakło w czwartek na spotkaniu z Karolem Nawrockim. - My oczywiście jesteśmy otwarci zawsze na rozmowę z każdym aktorem sceny politycznej, łącznie z Pałacem Prezydenckim, z przedstawicielami pana prezydenta czy z panem prezydentem. Ale musimy wiedzieć, o czym i konkretnie na temat jakiego projektu, jakiej ustawy, gdzie są jakieś wątpliwości - tłumaczyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra pracy, rodziny i polityki społecznej w "Bez Uników".

Bez Lewicy u prezydenta. Dziemianowicz-Bąk: musimy wiedzieć, o czym mamy rozmawiać

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w "Bez Uników"

Foto: YT/Trójka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Przedstawiciela Lewicy i KO nie było na spotkaniu z Karolem Nawrockim
  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk tłumaczyła, że Lewica jest otwarta na rozmowy z każdym, ale musi wiedzieć konkretnie, o jakich projektach ma być dyskusja
  • Ministra podkreśliła, że dialog między prezydentem a rządem jest i dotyczy bardzo konkretnych spraw

OGLĄDAJ. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk gościnią Renaty Grochal

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z przedstawicielami większości klubów i kół parlamentarnych. Rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa, projektów ustaw zgłaszanych przez poszczególne ugrupowania oraz stanowisk klubów wobec legislacyjnych propozycji prezydenta. Na zaproszenie nie odpowiedzieli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

- W zasadzie nie wiadomo było, czego miałoby to spotkanie dotyczyć - tłumaczyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Podkreśliła, że Lewica jest zawsze otwarta na rozmowę z "każdym aktorem sceny politycznej". - Łącznie z Pałacem Prezydenckim, z przedstawicielami pana prezydenta czy z panem prezydentem. Ale musimy wiedzieć, o czym i konkretnie na temat jakiego projektu, jakiej ustawy, gdzie są jakieś wątpliwości - tłumaczyła.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra pracy, rodziny i polityki społecznej gościnią Renaty Grochal (Trójka/Bez Uników)
30:33
+
Dodaj do playlisty
+

"To byłoby ustawianie się w roli petenta"

Ministra zwróciła uwagę, że "są projekty rządowe i o projektach rządowych, czy to z panem prezydentem, czy z posłami rozmawiają przedstawiciele rządu, a nie parlamentu, nie klubów". - Nie będzie szedł jeden czy drugi przedstawiciel, przewodniczący klubu informować o tym, jaki projekt ustawy powstał w Ministerstwie Sprawiedliwości, w Ministerstwie Pracy. To by było pomieszanie z poplątaniem - przyznała. Dziemianowicz-Bąk oceniła, że prezydent ma oczywiście prawo organizować takie spotkania z przedstawicielami klubów.

Zdaniem gościni Renaty Grochal "dialog między Pałacem Prezydenckim a rządem jest". - Oczywiście mógłby być lepszy, ale ważne jest to, że jest. No i on dotyczy konkretnych spraw. Jeżeli jest potrzeba rozmowy z ministrem spraw zagranicznych pana prezydenta na temat polityki zagranicznej, to do takiego spotkania dochodzi. Premier spotyka się z prezydentem w ostatnim czasie nawet częściej niż wcześniej - podkreśliła.

Dziemianowicz-Bąk tłumaczyła, że "jeżeli jest zainteresowanie czy potrzeba ze strony Pałacu Prezydenckiego, żeby przyglądać się tym pracom parlamentarnym, w jakimś stopniu w nich uczestniczyć, to oczywiście podczas komisji sejmowych jest taka możliwość". - Podczas prac komisji jest szansa, żeby zapytać, wyjaśnić wątpliwości, zgłosić jakieś ewentualne uwagi i zastrzeżenia, bo w Sejmie te ustawy, czy to rządowe czy poselskie, nabierają ostatecznego kształtu. Rozmowy o tym, kiedy już ustawa wyjdzie z Senatu i trafi na biurko pana prezydenta, to byłoby ustawianie się w roli takiego petenta - powiedziała.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak