Bruce Springsteen o Minneapolis. Muzyk nagrał protest song

"The Boss" zabrał głos w sprawie ostatnich wydarzeń w Minneapolis. W nowym utworze Bruce Springsteen skrytykował działania Donalda Trumpa i podległych mu członków ICE. Nie jest to też pierwszy raz, kiedy muzyk staje w opozycji do urzędującego prezydenta USA.

Bruce Springsteen o Minneapolis. Muzyk nagrał protest song

Bruce Springsteen nagrał piosenkę o wydarzeniach w Minneapolis

Foto: Rex Features/East News

Nowa piosenka Bruce'a Springsteena otrzymała tytuł "Streets of Minneapolis" i ukazała się 28 stycznia. Powstała jednak wcześniej; "Boss" w oświadczeniu twierdzi, że napisał ją w sobotę 24 stycznia i nagrał dzień przed premierą. 

"Napisałem tę piosenkę w sobotę, nagrałem ją wczoraj i dziś ją wam udostępniam w odpowiedzi na terror, który spadł na miasto Minneapolis. Poświęcony jest mieszkańcom Minneapolis, naszym niewinnym sąsiadom imigrantom oraz pamięci Alexa Pretti i Renee Good" - wyjaśnia Springsteen w krótkim komunikacie.

Posłuchaj audycji Trójki

Bruce Springsteen kolejny raz przeciwny działaniom Trumpa

W "Streets of Minneapolis" Bruce Springsteen śpiewa między innymi o "mieście w płomieniach" walczącym "pod butami okupanta", określając funkcjonariuszy jako "prywatną armię króla Trumpa". W refrenie piosenki zwraca się z kolei bezpośrednio do miasta i jego mieszkańców. "O Minneapolis, słyszę twój głos (…) staniemy w obronie tej ziemi i obcych pośród nas" - śpiewa Springsteen.

Nagranie protest songu to kolejny raz, kiedy "Boss" otwarcie krytykuje amerykańskie władze za kadencji Donalda Trumpa. Wcześniej w styczniu zagrał na festiwalu w New Jersey, gdzie między innymi zadedykował Renee Good swoją piosenkę "The Promised Land". Podczas ubiegłorocznego koncertu w Manchesterze natomiast Bruce Springsteen wprost krytykował Trumpa i jego administrację, nazywając ich skorumpowanymi oraz niekompetentnymi.

qch