"Ta piosenka to nieprawdopobna podróż", Def Leppard z nową muzyką
Def Leppard nie zwalniają tempa. Legendy rocka i glam metalu lat 80. wciąż tworzą nową muzykę, czego dowodem jest najnowszy singiel "Rejoice", który został opublikowany w serwisie YouTube oraz na platformach streamingowych.
Def Leppard z nową muzyką.
Foto: PAP/Abaca
Def Leppard napisali piękną historię rocka i glam metalu. Grupa, która zdefiniowała rockowe brzmienie lat 80. dzięki albumom „Hysteria” i „Pyromania”, wraca z nowym materiałem. Na platformach streamingowych oraz w serwisie YouTube pojawiła się nowa piosenka zespołu.
Def Leppard z nową muzyką. "Nieprawdopodobna podróż"
Pomysł na piosenkę „Rejoice” narodził się w głowach wokalisty kapeli Joe Elliotta oraz gitarzysty Phila Collena. Elliott miał koncepcję tekstu utworu, natomiast Collenowi udało się znaleźć do tej idei odpowiedni riff.
- Ta piosenka to niesamowita podróż od pomysłu do realizacji. Pewnego dnia powiedziałem Philowi: ‘Mam pomysł na tekst, w którym narrator jest na samym dnie i chce wznieść się na wyższy poziom. Czy masz jakiś utwór, który by do tego pasował?’. A on odpowiedział: "Tak się składa, że tak" - mówi wokalista legendarnej grupy.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Gitarzysta nie ukrywa ekscytacji nowym materiałem
Jak podkreśla Phil Collen, nowa piosenka zespołu jest jego zdaniem najlepszym materiałem Def Leppard od dłuższego czasu i idealnie oddaje to, co grupa rozumie pod pojęciem hard rocka.
- Jakiś czas temu miałem ten riff, właściwie pomysł na piosenkę, więc kiedy Joe do mnie przyszedł, stworzyłem loop perkusyjny oparty na brzmieniu plemiennym, który idealnie pasował do mojego aranżu. Wysłałem ją Joe i to była magia - zaśpiewał ją bezpośrednio pod ten loop. I tak powstała piosenka. Potem daliśmy ją Ronanowi [McHugh], który stworzył porządną pętlę perkusyjną z różnymi dźwiękami. Wszystko zaczęło się układać i brzmiało jak potężna pieśń. Podoba nam się. Tak naszym zdaniem brzmi hard rock. Ma więcej ‘kopa’ niż rzeczy, które robiliśmy od dawna. To po prostu magiczne - mówi Phil Collen.
Mateusz Wysokiński