Kto dostanie nominacje do Oscara? Szanse Polaków, typy bukmacherów
Nominacje do Oscara zostaną ogłoszone już w czwartek, 22 stycznia. Wśród tych, którzy mają szansę zdobyć statuetki są również Polacy, chociaż polski reprezentant, "Franz Kafka" Agnieszki Holland, nie powalczy w kategorii "najlepszy film międzynarodowy".
Czy Jessie Buckley dostanie nominację do Oscara za rolę w "Hamnecie"?
Foto: mat. prasowe
Oscary, nagrody przyznawane przez Amerykańską Akademię Filmową, są bodaj najbardziej prestiżową, a na pewno - najbardziej znaną - nagrodą filmowa na świecie. W tym roku zostaną wręczone po raz 98., a stanie się to 15 marca. Natomiast w czwartek, 22 stycznia zostaną ogłoszone listy nominowanych w 24 kategoriach.
Najwięksi faworyci
W czwartek, 22 stycznia, wczesnym popołudniem czasu polskiego zostanie ogłoszona lista filmów nominowanych do Oscara w 24 kategoriach. Zaprezentuje ją dwójka aktorów: nominowana do Oscara za "Kolor purpury" Danielle Brooks oraz znany m.in. z "Top Gun: Maverick" Lewis Pullman.
Oczywiście najbardziej emocjonujące są główne kategorie, a więc obejmujące najlepszy film, najlepszego reżysera, najlepszych aktorów i aktorki pierwszego oraz drugiego planu, scenariusz, zdjęcia. Jest oczywiste, że zarówno krytycy, jak widzowie mają swoich faworytów. I na tej nieformalnej giełdzie najczęściej wymienia się sześć tytułów: "Frankenstein" Guillermo del Toro, "Grzesznicy" Ryana Cooglera, "Hamnet" Chloé Zhao, "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona, "Marty Supreme" Josha Safdie oraz "Wartość sentymentalna" Joachima Triera. Wg tych ocen, to właśnie jedna z tych produkcji zdominuje walkę o statuetki Złotego Rycerza.
Co mówią bukmacherzy?
Jak wiadomo "wszystko najlepiej wiedzą bukmacherzy", którzy w tym przypadku typują, ile procent szans mają dane tytuły, aby znaleźć się na liście nominowanych do Oscara. Warto przypomnieć, że w kategorii "najlepszy film" jest to 10. kandydatów, a w pozostałych - pięciu. W portalu GoldDerby.com typy są obstawiane wg tego, jak przewidują krytycy, producenci, widzowie, jest też kategoria mieszana, czyli wyciągająca średnią z wszystkich trzech.
Wg przewidywań bukmacherów najwięcej nominacji (po rekordowe 14!) powinny dostać filmy "Grzesznicy" oraz "Jedna bitwa po drugiej". Za nimi plasuje się "Hamnet" (11 nominacji) oraz ""Frankenstein" i "Marty Supreme" z dziewięcioma nominacjami każdy. Stawkę zamyka "Wartość sentymentalna" dla której bookies typują osiem nominacji.
Polskie akcenty
Chociaż reprezentujący Polskę "Franz Kafka" Agnieszki Holland nie powalczy o Oscara w kategorii "najlepszy film międzynarodowy", to jednak polscy twórcy mają szanse na nominacje. Łukasz Żal jest autorem zdjęć do "Hamneta" Chloé Zhao, jednego z oscarowych faworytów. Gdyby trafił do finałowej piątki, a wg bukmacherów tak właśnie się stanie (jest na piątym miejscu - 68,97 procenta), byłaby to już jego trzecia nominacja: wcześniej otrzymał je za "Idę" (2015) oraz "Zimną wojnę" (2019), oba w reżyserii Pawła Pawlikowskiego.
Na nominację, w kategorii "najlepszy animowany film krótkometrażowy" ma szansę również film "Autokar" w reżyserii Sylwii Szkiłądź. Co więcej, wg bukmacherów, z wynikiem 67,28 procenta, znajduje się na czwartym miejscu listy faworytów w tej kategorii.
Podobną szansę, w kategorii "najlepszy fabularny film krótkometrażowy" ma "Taty nie ma" wyreżyserowany przez zdobywcę studenckiego Oscara Jana Saczka. W tym wypadku jednak film plasuje się na 11. miejscu z wynikiem zaledwie 3,83 procenta.
Wszystko będzie wiadomo już w czwartek, 22 stycznia, po południu: bezpośrednia transmisja z ogłoszenia listy nominowanych rozpoczyna się o godz. 14.30 czasu polskiego.
Piotr Radecki