"Wybraliśmy niedawno aktora". Powstaje film o Ozzym Osbournie
Ozzy Osbourne był niekwestionowaną legendą muzyki metalowej. Zmarły w 2025 roku wokalista, znany przede wszystkim z działalności w zespole Black Sabbath oraz bogatej kariery solowej, ma doczekać się swojej filmowej biografii. Informację potwierdził syn artysty, Jack Osbourne, który opowiedział o planowanej produkcji w rozmowie z radiem SiriusXM.
Powstaje film o Ozzym Osbournie.
Foto: KEVIN WINTER/Getty AFP/East News
Ozzy Osbourne doczeka się swojej filmowej biografii. Wyjątkowo barwne życie wokalisty Black Sabbath było już opisywane przez niego samego w dwóch książkach autobiograficznych: "Ja, Ozzy" z 2009 roku oraz "Ostatnie namaszczenie", wydanej już po śmierci artysty w 2025 roku. Teraz jednak historia "Księcia Ciemności" trafi na duży ekran – za realizację filmu odpowiadać będzie studio Sony. O szczegółach projektu opowiedział syn legendarnego muzyka, Jack Osbourne, który ujawnił, że produkcja znajduje się na zaawansowanym etapie, a główna rola została już obsadzona.
Ozzy Osbourne z filmową biografią. Sony opowie o „Księciu Ciemności”
Jak przyznał Jack Osbourne, prace nad filmem rozpoczęły się jeszcze za życia wokalisty Black Sabbath. Projekt rozwijany jest od kilku lat we współpracy ze studiem Sony.
- Jesteśmy w gazie. W istocie już od sześciu lat intensywnie pracujemy nad filmem z pomocą Sony - mówił Jack Osbourne w rozmowie z radiem SiriusXM.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Główna rola została już obsadzona. Jest też reżyser
Syn artysty potwierdził, że twórcy wybrali już aktora, który wcieli się w postać Ozzy Osbourne, jednak na tym etapie nie może ujawnić jego nazwiska. Wiadomo również, że projekt ma już reżysera, a obecnie trwają prace nad kolejnymi wersjami scenariusza.
- Wybraliśmy niedawno aktora. Nie mogę jeszcze zdradzić jego nazwiska, ale jest to fenomenalny aktor. Mamy też już reżysera i właśnie przerabiamy scenariusz - przyznał Jack Osbourne.
Na razie nie podano tytułu filmu ani planowanej daty premiery
Więcej o muzyce metalowej w audycji "Ciężko na sercu".
Mateusz Wysokiński