J. Cole nagrał kolejny album. Poznaliśmy szczegóły jego nowej płyty
Do tej pory siódmy album J. Cole'a pozostawał w sferze domysłów i teaserów. Teraz raper oficjalnie zapowiedział nowe wydawnictwo. Płyta ma ukazać się za kilka tygodni, a wraz z ogłoszeniem otrzymaliśmy singiel promujący kolejny krążek.
Nowy album J. Cole'a ukaże się na początku lutego
Foto: PAP / Peter Zay / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM
Najnowsze wydawnictwo od J. Cole'a nazywa się "The Fall-Off". Będzie to siódmy album rapera, następca wypuszczonego w 2024 roku i nominowanego do Grammy mixtape "Might Delete Later". Nowa płyta Cole'a ukaże się 6 lutego 2026 roku.
Posłuchaj audycji Trójki
- 20 lat "A Certain Trigger". Maciej Jankowski rozmawia z Paulem Smithem
- The 1975 - "Love It If We Made It". Pop w czasach późnego kapitalizmu
Ogłoszenie albumu przez rapera miało formę nagrania wideo ukazującego codzienność artysty. Obserwujemy go między innymi w trakcie jedzenia posiłku lub mycia samochodu. Obrazkom towarzyszy głos narratora opowiadającego o popularności.
"Wszystko ma swój koniec. Widać to zwłaszcza w show-biznesie; o aktorach lub muzykach w pewnym momencie mówi się "był sławny a teraz przepadł, co się stało". Te osoby chcą przypominać, że coś osiągnęły i potem popełniły jakiś błąd zamiast pomyśleć, że to trochę szalone, że w ogóle były znane. Niewiele osób tego dokonuje. Oczywiście nie będzie trwać to wiecznie, bo ktoś musi zająć ich miejsce, ale tak działa show-biznes" - słyszymy w zwiastunie.
Nowy album J. Cole'a potwierdzony. Raper wydał utwór z płyty
Wraz z ogłoszeniem "The Fall-Off" J. Cole udostępnił jeden z utworów, które powstały z myślą o albumie. 14 stycznia do sieci trafiła piosenka "Disc 2 Track 2". Nagraniu towarzyszy teledysk ukazujący rapera w tym samym pokoju, jednak udekorowanego na różne sposoby i w towarzystwie innych osób.
Klip, warto dodać, rozpoczyna się wiadomością od autora numeru. "Ten album powstawał przez ostatnie 10 lat w jednym celu: to osobiste wyzwanie, by stworzyć moje najlepsze dzieło. Zrobić na końcu to, czego nie potrafiłem zrobić na początku. Dawniej nie miałem pojęcia ile czasu, skupienia i energii będzie potrzebne do osiągnięcia tego celu, ale mimo niezliczonych problemów wiedziałem, że pewnego dnia dotrę do mety. Byłem to winien przede wszystkim wobec siebie. Po drugie, byłem to winien hip-hopowi" - napisał Cole.
Choć w 2024 roku raper wydał "Might Delete Later", na pełnoprawny album studyjny Cole'a czekamy od 2021 roku. Wtedy ukazał się jego krążek "The Off-Season". W tym czasie zajmował się też gościnnymi występami oraz organizacją kolejnych edycji jego Dreamville Festival. Piąta i ostatnia edycja imprezy, według zapowiedzi muzyka, miała miejsce w 2025 roku.
Kamil Kucharski