Kolaż medialnej rzeczywistości, czyli " Love It If We Made It" The 1975

"Love It If We Made It”, jeden z największych hitów zespołu The 1975, to utwór będący gęstym kolażem medialnej rzeczywistości drugiej dekady XXI wieku. Piosenka, pełna odniesień do polityki, popkultury i przemocy informacyjnej, stała się jednym z najbardziej wyrazistych komentarzy swoich czasów. Historię jej powstania oraz znaczenie tekstu przedstawił Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Kolaż medialnej rzeczywistości, czyli " Love It If We Made It" The 1975

The 1975 w "Piosence do Wyjaśnienia".

Foto: screen/youtube.com/THE1975

Muzyka pop ma wiele oblicz. Jednym z nich jest pop zaangażowany społecznie, który w ostatnich latach coraz częściej komentuje rzeczywistość. Przykładem takiego podejścia jest twórczość zespołu The 1975. Ich utwór "Love It If We Made It" spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków, którzy zaczęli mówić o nim jako o głosie pokolenia. Historię piosenki przedstawił Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Kolaż medialny XXI wieku, czyli "Love It If We Made It" The 1975

– Muzyka pop w czasach późnego kapitalizmu, dezinformacji i tabloidy-zacji rzeczywistości. Brzmi poważnie? Spokojnie, nikt przecież nie powiedział, że konceptualna, postmodernistyczna piosenka nie może być wpadającym w ucho utworem. Zespół The 1975 niemal opatentował tę metodę twórczą, a jej najbardziej wyrazistym przykładem stał się ten singiel, wydany w 2018 roku przy okazji trzeciego albumu grupy "A Brief Inquiry Into Online Relationships" -  opowiadał Kuba Ambrożewski.

Jak zaznaczał prowadzący audycję, pisanie piosenki było procesem długim i wieloetapowym, a sam utwór został zainspirowany twórczością kultowej grupy z lat 80.

- Utwór powstawał przez trzy lata. Wszystko zaczęło się od instrumentalnej kompozycji perkusisty The 1975, George’a Daniela. Była ona odzwierciedleniem fascynacji zespołu grupą The Blue Nile, która w latach 80. nagrała dwa znakomite albumy, w tym utwór "The Downtown Lights". Nawiązanie było świadome; lider zespołu Matty Healy mówił: "nie chciałem ukrywać, do czego się odwołujemy - to miało być oczywiste dla wszystkich" – opowiadał Ambrożewski.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Utwór o tym, co przygnębia

Jak opowiadał prowadzący „Piosenki do Wyjaśnienia”, lider zespołu miał bardzo specyficzny pomysł na tekst piosenki.

- Healy przez wiele miesięcy codziennie gromadził tabloidy, kolekcjonując nagłówki, które wydawały mu się interesujące. Z czasem rozszerzył tę koncepcję, dodając cytaty i odniesienia do bieżących wydarzeń, które w jakiś sposób go przygnębiały: zamieszki na tle rasowym, przemoc ze strony policji, cyberprzestępczość, kryzysy migracyjne, śmierć Lil Peepa czy cytaty z Donalda Trumpa - opowiadał Kuba Ambrożewski.

Sam utwór bywał odbierany jako współczesna aktualizacja klasycznego protest-songu i zyskał uznanie krytyków jako gęsty kolaż medialnej rzeczywistości drugiej dekady XXI wieku.

- "Love It If We Made It” stało się swoistym kolażem medialnej rzeczywistości drugiej dekady XXI wieku. Formuła piosenki, oparta na intensywnej wyliczance haseł i odniesień, była aktualizacją utworu napisanego trzy dekady wcześniej - "We Didn’t Start the Fire" Billy’ego Joela - puentował Kuba Ambrożewski.

Mateusz Wysokiński