"Joe le taxi". Smutna historia w wielkim przeboju Vanessy Paradis

Tym razem Kuba Ambrożewski zabiera nas w podróż do Francji 1987 roku. Wtedy to ukazał się pierwszy światowy przebój Vanessy Paradis - "Joe le taxi". Kim jest tytułowa postać i jak doszło do tego, że gwiazda nocnego życia Paryża stała się bohaterką utworu? O tym w "Piosence do Wyjaśnienia".

"Joe le taxi". Smutna historia w wielkim przeboju Vanessy Paradis

Kadr z teledysku do piosenki "Joe le taxi"

Foto: screen/ Vanessa Paradis - Joe Le Taxi (Clip Officiel remasterisé)/YouTube

Autorami piosenki "Joe le taxi" są Franck Langolff (muzyka) i Étienne Roda-Gil (słowa). Panowie w 1987 roku byli już zawodowcami. Sam utwór stworzyli też z myślą o Vanessie Paradis. Młoda, bo czternastoletnia wówczas wokalistka była onieśmielona. Piosenka jednak bardzo jej się spodobała, mimo że jej stylistyka jest nietypowa. Jeszcze bardziej nietypowa jest jednak postać, o której opowiada kompozycja.

Posłuchaj audycji Trójki

Kulisy powstania "Joe le taxi". Historia zaczyna się w Portugalii

Tytułowy "Joe" to tak właściwie Maria-José Leão dos Santos. Była ona zadeklarowaną lesbijką; jej własna rodzina poddawałą ją egzorcyzmom, hospitalizacji czy wysłała do zakonu. W końcu w 1984 roku 19-letnia Maria podjęła decyzję z rodzinnej wschodniej Portugalii do Paryża. - W Portugalii za moment dojdzie do rewolucji goździków, która obali resztki dyktatury z ery Antonio Salazara. Jednak premiany obyczajowe, zwłaszcza na prowincji, to kwestia, której nie da się zmienić z dnia na dzień - wyjaśnia Kuba Ambrożewski.

To w stolicy Francji Maria otrzymała przydomek "Joe" - pochodzi on od drugiego imienia kobiety. Stała się też ważną i barwną postacią nocnego życia Paryża. Pracowała jako taksówkarka. - W tej roli zatrudniają ją modne bary, w których bawi się z gośćmi, a zawołaniem "Joe le taxi" zgłasza swoją gotowość za każdym razem, kiedy może wykonać kolejny kurs - tłumaczy autor "Piosenki do Wyjaśnienia". Do taksówki "Joe" pewnego dnia wsiadł Étienne Roda-Gil. Kobeta opowiedziała mu swoją historię; zafascynowany autor tekstów zapytał o zgodę na napisanie o niej piosenki.

Za sprawą duetu Langolff i Roda-Gil losy "Joe" był znane nie tylko w Paryżu. Utwór zaśpiewany przez Paradis przez 11 tygodni okupował pierwsze miejsce listy przebojów; stał się hitem również w innych krajach Europy, na przykład Wielkiej Brytanii. Zaznaczmy, że nie był to jedyny sukces w karierze Vanessy. Później wylansowała ona jeszcze kilka przebojów oraz stała się jedną z ikon współczesnej francuskiej popkultury.

A co z Maria-José Leão dos Santos? "Joe" pozostała wierna Paryżowi i swojemu otoczeniu. Aż do śmierci w 2019 roku.

Kamil Kucharski