"21. Mózg Festiwal" - święto sztuk wizualnych i muzyki współczesnej

Bydgoski Mózg Festiwal potrwa do 20 września 2025 roku. To już 21. edycja wydarzenia poświęconego muzyce współczesnej i sztukom wizualnym, którego kulisy przybliżyliśmy w audycji "Te

"21. Mózg Festiwal" - święto sztuk wizualnych i muzyki współczesnej

Mózg Festival w Bydgoszczy

Foto: Materiały prasowe

Od 12 do 20 września 2025 roku w Bydgoszczy trwa 21. edycja Mózg Festiwalu. To wydarzenie od lat prezentuje różne oblicza sztuki wizualnej i muzyki współczesnej, budując program, który w tym roku również zapowiada się niezwykle ciekawie. O szczegółach opowiedział w audycji "Terra Kultura" współorganizator imprezy, Sebastian Janicki

21. Mózg Festiwal. Różnorodność i autentyczność

Jak przekonuje Janicki, dobór artystów na festiwal ma swoją jedną cechę wspólną i jest nią autentyczność w wyrazie artystycznym. Samo wydarzenie nie jest określone stylistycznie i dotyka wielu aspektów sztuki.

– Mózg Festiwal nie jest festiwalem określonym stylistycznie. Można w jego programie znaleźć zarówno muzykę, jak i sztuki wizualne oraz film. Wiele gatunków muzycznych się pojawia. Wspólnym mianownikiem jest dobór artystów, którzy są autentyczni. Serdecznie wszystkich namawiam, żeby uczestniczyli w całości, bo to nie jest zbiórka przypadkowych artystów, którzy się zgłosili - tylko skrupulatnie, precyzyjnie budujemy program w całości, a zobaczenie całości daje specjalne przyjemności - zaznacza Sebastian Janicki, współzałożyciel klubu Mózg.


Misja festiwalu. "Oczyszczanie i rozwijanie umysłu"

Organizator podkreśla, że festiwal od lat ma swoją misję i nie ogranicza się wyłącznie do prezentacji artystycznych.

- Czym staramy się zajmować - czyli na przykład oczyszczaniem umysłu, czystym, prostolinijnym myśleniem, no i też rozwijaniem umysłu. Wierzę, że sztuka współczesna sprawia, iż umiejętności percepcyjne naszego mózgu się zwiększają i dlatego się tym zajmujemy. To się przydaje w codziennym życiu zarówno tym, którzy sztukę tworzą, jak i tym, którzy ją odbierają - tłumaczy Janicki.

Mateusz Wysokiński