Gdy Twoje dziecko siebie krzywdzi. Autoagresja - na co zwrócić uwagę?
Przemęczenie, długotrwały stres, brak wsparcia w najbliższym otoczeniu, obniżona odporność psychiczna - to najbardziej podstawowe przyczyny zachowań autoagresywnych wśród nastolatków. Trudno ocenić skalę tego zjawiska. Ze statystyk telefonu zaufania dla dzieci prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że w 2023 roku dziennie ten problem zgłaszało 9 dzwoniących.
W relacji z otoczeniem osoby autoagresywne często czują się opuszczone i samotne.
Foto: Reporters/REPORTER/Eastnews
Autoagresja to działanie lub szereg działań mających na celu wyrządzenie samemu/ samej sobie psychicznej lub fizycznej szkody - tłumaczy Renata Chronowska, psycholożka, psychoterapeutka systemowa, członkini zarządu Fundacji Zobacz…JESTEM w rozmowie z Polskim Radiem. To pojęcie niejednoznaczne i zawierające w swojej definicji różne zachowania - począwszy od tych akceptowanych społecznie - jak np. operacje plastyczne, do tych nieakceptowanych - jak ranienie się.
Ból fizyczny odwraca uwagę od tego, co w środku
Samookaleczenia niesamobójcze to świadoma i zamierzona metoda redukowania cierpienia psychicznego poprzez ból fizyczny. - Najczęściej służą rozładowaniu trudnych emocji, z którymi młodzi ludzie nie są w stanie sobie poradzić - np. lęku, frustracji, gniewu. Robiąc sobie krzywdę mają możliwość ich wyrażenia i rozbrojenia - podkreśla psycholożka. Często takie akty przemocy mogą służyć także zwiększeniu poczucia kontroli i autonomii oraz manifestowania swojej niezależności w kwestiach związanych z samym sobą oraz otaczającym światem. Zdaniem Renaty Chronowskiej samookaleczenie może być też próbą nawiązania kontaktu z innymi ludźmi.
- Dzieje się tak w sytuacji, kiedy jednostka mimo chęci przekazania komuś jakiegoś komunikatu, czuje się niezdolna do wypowiedzenia go wprost bądź też towarzyszy jej przekonanie, że nawet jeżeli coś powie, to i tak nic przez to nie osiągnie, np. dlatego że jej komunikat zostanie zbagatelizowany lub zignorowany - wyjaśnia psycholożka. Autoagresja może przybierać formę "rytuału" na zakończenie dnia, pojawiać się na skutek impulsu i mieć dramatyczne skutki. Warto pamiętać, że intencje zachowań autoagresywnych są różne od intencji samobójczych i nie powinniśmy ich łączyć.
Nie tylko nastolatki
Zachowania autoagresywne nie dotyczą wyłącznie nastolatków. Wykazują je także osoby dorosłe, a także zupełnie małe dzieci. - Czasem pojawiają się już w wieku niemowlęcym pod postacią uderzania w głowę, o ścianę lub twarde przedmioty, ssania kciuka, gwałtownego obracania głową na boki czy drapania się - wymienia specjalistka. Zaznacza jednak, że chociaż autoagresja bywa obecna w każdej grupie wiekowej, najczęściej dokonują jej młodzi ludzie.
- Może to mieć związek ze stawianymi przed nimi zadaniami i oczekiwaniami, a także brakiem umiejętności radzenia sobie ze stresem, rozładowania emocji w konstruktywny sposób czy wsparcia od najbliższych - dodaje. Bywa, że w relacji z otoczeniem takie osoby czują się opuszczone i samotne. Często mają niskie poczucie własnej wartości i sprawczości.
Skala zjawiska trudna do oceny
Nie sposób ocenić, jak wielu młodych ludzi się samookalecza. - Jeśli weźmiemy pod uwagę różnorodność tych zachowań, począwszy od cięcia się, przypalania się, poprzez zaburzenia odżywiania i nadużywania substancji psychoaktywnych, na umniejszaniu własnej wartości skończywszy, możemy sobie wyobrazić jak trudne jest prowadzenie statystyk czy badań nad tymi zachowaniami - wyjaśnia Renata Chronowska. - Cięcie się, jeśli nie wymaga interwencji chirurgicznej lub jeśli dziecko nie trafi do szpitala psychiatrycznego - jest zupełnie niewidoczne dla statystyk, dlatego też trudno operować konkretnymi liczbami - tłumaczy psycholożka.
Podkreśla jednak znaczenie rosnącej wiedzy na temat samookaleczeń a także wrażliwości społecznej. - Potrafimy rozmawiać o autoagresji, a świadomość istniejącej różnicy między samobójstwem a samouszkodzeniami, zmniejsza poczucie lęku - zaznacza. Fundacja Zobacz…JESTEM prowadzi kampanię pt. Czerwony Pasek, której celem jest edukacja na temat samookaleczeń.
Czy moje dziecko się tnie?
Sygnały, które powinny zaniepokoić rodziców to:
- blizny, zadrapania, skaleczenia, siniaki o nieznanym pochodzeniu;
- ślady krwi na ubraniu;
- liczne i często pojawiające się opatrunki;
- noszenie ubrań nieadekwatnych do pogody (długie rękawy, nogawki, które mogą ukrywać rany);
- unikanie aktywności, podczas których mogą zostać odsłonięte blizny (np. przebieralnie na basenie);
- noszenie przy sobie ostrych narzędzi (żyletki, agrafki, pinezki);
- zachowania ryzykowne (chodzenie po wysokościach bez zabezpieczeń, przebieganie przed jadącym samochodem);
- grafiki, zdjęcia o tematyce samouszkodzeń umieszczane na portalach i komunikatorach społecznościowych;
- skrajne, impulsywne reakcje (jako czynnik ryzyka w zachowaniach autodestrukcyjnych i suicydalnych);
Jak rozmawiać z dzieckiem?
Jeżeli zauważymy powyższe sygnały, albo mamy podejrzenie, że dziecko robi sobie krzywdę, warto z nim porozmawiać. - Ważny jest dobór słów. Okazujcie zainteresowanie. Nie bagatelizujcie jego odczuć - tłumaczy Renata Chronowska. - Mówcie o faktach - np.: widzę ślady krwi na bluzie, niepokoję się. Jeśli chcesz możemy o tym porozmawiać - podkreśla.
Ważne jest także, aby podczas rozmowy okazać dziecku wsparcie. Reagować na jego problemy z szacunkiem i zrozumieniem. - Dziecko potrzebuje, abyście je wysłuchali i potraktowali poważnie - mówi psycholożka i dodaje - dacie mu do zrozumienia, że może liczyć na Waszą pomoc i troskę. - Akceptujcie emocje - dzięki temu komunikujecie osobie, że jej uczucia i myśli są odpowiednie i możliwe do przyjęcia w danej sytuacji - podkreśla. Przypomina także, że warto w takich sytuacjach zwrócić się o profesjonalną pomoc. Dzieci często, chcąc chronić rodziców, unikają z nimi rozmów o źródłach swoich problemów.
Gdzie zgłosić się po pomoc?
- 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży;
- 800 12 12 12 - dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka;
- 800 12 22 02 - ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
- 800 108 108 (czynny w dni powszednie od 14.00 do 20.00) - wsparcie dla osób, które doświadczyły straty Fundacji Nagle Sami;
- 800 100 100 - telefon zaufania dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci;
Magdalena Hejna