Francuski rząd upadł. Tomasz Zając: nieudana próba ucieczki do przodu

Francuski rząd upadł, premier przegrał głosowanie nad wotum zaufania. Co teraz zrobi Macron? Czy uda się wyjść z politycznego klinczu? O tym w "Pulsie Trójki" dyskutowali Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych i Tomasz Zając z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Francuski rząd upadł. Tomasz Zając: nieudana próba ucieczki do przodu

We Francji upadł wspierany przez Macrona rząd Francois Bayrou

Foto: EPA/TERESA SUAREZ

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rząd premiera Francois Bayrou upadł po 9 miesiącach rządzenia
  • Skrajne partie z lewicy i prawicy będą blokować każdy pomysł Macrona - powiedziała Małgorzata Bonikowska
  • Bayrou próbował ucieczki do przodu, to się nie udało - wskazał Tomasz Zając

Na stronie internetowej rządu Francji opublikowano komunikat informujący, że premier Francois Bayrou złożył we wtorek dymisję na ręce prezydenta Emmanuela Macrona. Zdymisjonowany rząd będzie zajmował się sprawami bieżącymi do czasu powołania nowego premiera. Bayrou pełnił funkcję przez prawie dziewięć miesięcy - został powołany na szefa rządu 13 grudnia 2024 roku. Został zmuszony do ustąpienia, ponieważ przegrał w poniedziałek wieczorem głosowanie w parlamencie nad wotum zaufania.

- Macron na własne życzenie teraz płaci za bardzo ryzykowny manewr, który podjął z rozwiązaniem parlamentu - oceniła Małgorzata Bonikowska. Jak przypomniała, skrajna prawica, jak i skrajna lewica w tych wyborach ugrały bardzo wiele. - Można nawet powiedzieć, że były wygranymi tych wyborów - dodała. Wskazała, że obie te partie świetnie się rozumieją i żadna z nich po prostu nie chcą Macrona. - Co by nie wymyślił prezydent, to oni będą próbowali to blokować, wywracać do góry nogami, bo liczą na przyspieszone wybory, gdzie mogą jeszcze więcej ugrać - wyjaśniła. Jednocześnie zwróciła uwagę, że Macron zapowiada, że nie ustąpi przed końcem kadencji w 2027 roku. 

Małgorzata Bonikowska i Tomasz Zając o sytuacji politycznej we Francji po upadku rządu Francois Bayrou (Puls Trójki)
14:10
+
Dodaj do playlisty
+

Przekleństwo francuskiego życia politycznego

Tomasz Zając wskazał, że premier Bayrou próbował przedstawić głosowanie jako nie wotum zaufania dla jego rządu, a raczej jako test poparcie dla diagnozy, którą on stawia, że Francja jest bardzo zadłużona i że to się bardzo źle skończy dla Francuzów. -  To ewidentnie była to próba ucieczki do przodu, która się nie udała - ocenił. Ekspert wskazał, że przekleństwem francuskiego życia politycznego jest obecność w parlamencie trzech równoważnych sił, o zbliżonym poparciu, których postulaty się wykluczają. - Nie sposób znaleźć wspólny mianownik pomiędzy tymi trzema ugrupowaniami. Tak jest od jakiegoś czasu i co gorsza, wydaje mi się, że tak będzie - postawił diagnozę. 

Czytaj także:

Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Filip Ciszewski