Anna oddała synom ostatnie pieniądze i nie ma co jeść
Anna oddała synom skromną pensję, by spełnić ich niewygórowane marzenie. Teraz prosi o jedzenie.
Rodzina pani Anny
Foto: Trójka
Anna z Karczewa wychowuje dwóch synów. Młodszy z nich choruje na afazję motoryczną.
Synowie marzyli o krótkich wakacjach w Karkonoszach. Starszy syn podejmował dorywcze prace, by uzbierać na wyjazd, ale nie zebrał całej sumy.
Anna dba o to, by klatki schodowe były czyste. Zarabia skromnie. Chciała uratować marzenie dzieci, dlatego oddała im wypłatę, a teraz nie ma co jeść.
Anna prosi o jedzenie długoterminowe, ale na tym jej potrzeby się nie kończą. Przydałyby się: komplet pościeli, farba przeciwgrzybiczna do wnętrz, ubrania dla niej i dla synów a także używany tablet albo komputer, który pomógłby posłużyć w nauce jej synom.
Jeśli chcesz i możesz pomóc, napisz na niewidzialni@polskieradio.pl
Liczą się drobne gesty życzliwości.