Małgorzata Imielska: robiąc filmy i spotykając się z ludźmi, przerabiam własne doświadczenia
2024-05-23, 11:05 | aktualizacja 2024-05-23, 19:05
- Tak naprawdę to, że mogę robić te filmy, spotykać się z tymi ludźmi, przyglądać się im, pozwala mi przerabiać własne doświadczenia - przyznaje Małgorzata Imielska, scenarzystka i reżyserka filmowa i teatralna, wielokrotnie nagradzana za swoją pracę podczas festiwali filmowych. Jej najnowszy film, dokument "Posłuchaj, co chcę Ci powiedzieć", można oglądać w wersji online festiwalu Millenium Docs Against Gravity.
- Gościnią kolejnego wydania audycji "Ludzie" była Małgorzata Imielska.
- - To jest spotkanie z ludźmi, którzy mają siłę i odwagę. Nie mają prostego życia, ale umieją pięknie żyć, albo przynajmniej o to walczą - mówi reżyserka o pracy nad filmami.
Bohaterką filmu jest Małgosia (obecnie Otylia). Pozornie zwykła młoda dziewczyna, która przygotowuje się do matury, marzy o studiowaniu pedagogiki specjalnej i pomaganiu innym. Jednak historia Małgosi to także szpitale psychiatryczne i ośrodki pomagające ludziom w kryzysach psychicznych. Pierwszy raz trafiła do takiej instytucji w wieku 13 lat.
Małgosia wie, że jej choroba nigdy nie będzie w stanie pełnej remisji i doświadczać będzie jej symptomów przez całe życie. Jednak walczy o życie, a swoją historią dowodzi, że będąc osobą żyjącą ze schizofrenią, każdego dnia może odnosić różnego kalibru sukcesy. - Ona ma ogromną samoświadomość. Jest silna, mądra, niezwyczajnie zwyczajna. Zawsze jak myślę o Małgosi-Otylii, kojarzy mi się, że jest świetlista. Trzyma się tej ścieżki. Czasami idzie z trudem, czasem z niej spada, ale się jej trzyma. (...) Bardzo jej kibicuję - opowiada Małgorzata Imielska.
Źródło: Millennium Docs Against Gravity Film Festival/YouTube
Opowieść Imielskiej przynosi szerszy kontekst. Jest w niej miejsce na sytuację rodziców i rodzin chorujących osób. Jest system opieki nad chorymi, a właściwie dotkliwy brak kompleksowej i przemyślanej ochrony ze strony państwa. Są ludzie, którzy udzielają sobie pomocy i wparcia ponad rozwiązaniami systemowymi. Reżyserka zwraca uwagę, że młode osoby zmagające się chorobami noszą nieustannie dwa metaforyczne tornistry. - Jeden tornister to choroba. To jednak konsekwencje, czyli leki, dni, w których trudniej się wstaje. W drugim tornistrze mieście się to "ja będę udawać; nie pozwolę, by ktoś to zobaczył". Ten drugi tornister bardzo dociąża - podkreśla.
Czytaj też:
- Eliza Kubarska o górach i filmie o Wandzie Rutkiewicz pt. "Ostatnia wyprawa"
- Na wózku inwalidzkim w Himalajach? Michał Woroch w Trójce: chcieliśmy udowodnić, że można
Wykrzyczeć prawdę poprzez film
Rozmówczyni Agnieszki Szydłowskiej zaznacza, że robienie filmów jest według niej sposobem na zwrócenie uwagi na to, co "gdzieś nam umyka". - Ludzie, którzy nie mają szansy, by wykrzyczeć swoje prawdy, tutaj zyskują możliwość powiedzenia o sobie. Myślę, że to jest dla mnie bardzo ważne - tłumaczy gościni radiowej Trójki. - Lubię rozmawiać z ludźmi. Poznawać ich, uczyć się od nich - przyznaje.
- Czasami miałam takie wrażenie, że z doświadczeniem albo jego definicją jest trochę tak, że ludzie z zewnątrz muszą powiedzieć: "to jest coś bardzo złego". Ale to nieprawda. Nasze uczucia o tym mówią. A często tak zwani mało ważni ludzie, ginący w tłumie, nie mają szansy na to, by ktoś im powiedział: "to, co ci się przydarzyło, jest czymś złym" - podkreśla reżyserka i scenarzystka.
Posłuchaj
***
Tytuł audycji: Ludzie
Prowadzi: Agnieszka Szydłowska
Gościni: Małgorzata Imielska (reżyserka, scenarzystka)
Data emisji: 22.05.2024
Godzina emisji: 23.09
qch/wmkor