Następny minister do odwołania
Sławomir Kopyciński (SLD): Dziś, najpóźniej jutro zgromadzimy wymagane 69 głosów pod wniosek o odwołanie ministra finansów, chęć poparcia wyrazili członkowie klubu PJN oraz posłowie niezrzeszeni.
Sławomir Kopyciński
Foto: Jarosław Kruk/Wikimedia Commons/CC
Dziś posłowie SLD zorganizowali konferencję na stacji benzynowej wskazując wzrost cen jako dowód złego zarządzania finansami państwa. – Za rządów ministra Rostowskiego dług publiczny zwiększył się o 300 mld złotych, wzrosły ceny energii elektrycznej, gazu i paliw, połowa ceny litra paliwa to podatki, w tym VAT, który podniósł minister Rostowski - powiedział w "Pulsie Trójki" Sławomir Kopyciński (SLD).
Ministra finansów broni PO podpierając się niezależnymi rankingami i dobrymi wynikami gospodarczymi Polski w trakcie kryzysu.
Krystyna Skowrońska z PO powiedziała, że SLD swoją akcją na stacji benzynowej wpisuje się w retorykę Jarosława Kaczyńskiego. – Postulatem SLD jest obniżenie akcyzy, tymczasem na wzrost cen paliw w Polsce wpływ ma rosnący koszt surowca oraz kursu złotego, rząd nie ma na to wpływu, co podkreślają eksperci – wyjaśniła. Przypomniała, że w 2005 roku obniżono akcyzę i nie miało to żadnego przełożenia na cenę paliwa.
Posłanka przytoczyła także dane wskazujące, że polskie stawki akcyzy na olej napędowy są najniższe w Europie, a akcyzy na benzynę są dwa razy niższe od Wielkiej Brytanii, Holandii czy Grecjii.
Aby usłyszeć, jakie są propozycje SLD na poprawę sytuacji gospodarczej, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
Audycji "Puls Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o 17.45. Zapraszamy.
(asz)