Tajemnice w kosmosie – czy powinniśmy bać się asteroid?

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Tajemnice w kosmosie – czy powinniśmy bać się asteroid?
Naszą planetę w krótkim odstępie czasu minęły dwie, potencjalne groźne i duże asteroidy. Jedna z nich, asteroida 2008 OS7, przeleciała obok Ziemi w ostatni piątek i była na tyle duża, że ewentualna kolizja mogłaby wywołać niemałą katastrofę. Czy jest się czego bać? Foto: Shutterstock

Początek roku był wyjątkowo ciekawy dla miłośników astronomii. Naszą planetę w krótkim odstępie czasu minęły dwie, potencjalne groźne i duże asteroidy. Jedna z nich, asteroida 2008 OS7 przeleciała obok Ziemi w ostatni piątek i była na tyle duża, że ewentualna kolizja mogłaby wywołać globalną katastrofę. Czy jest się czego bać? 

  • Kosmiczna skała, która minęła naszą planetę, ma średnicę kilkuset metrów i pędzi przez kosmos z prędkością 65 tysięcy kilometrów na godzinę.
  • W teorii gdyby zderzyła się z Ziemią wywołałaby olbrzymią katastrofę, której efektem mogłoby być np. wypełnienie atmosfery dużą ilością pyłów, co zablokowałoby promienie słoneczne na długi czas.
  • Odległość, w jakiej asteroida minęła Ziemię – 2,8 miliona kilometrów – wydaje się niewielka, gdy myślimy o skali kosmosu, ale jak zapewnił Jerzy Rafalski z Planetarium w Toruniu, pozwoliła nam jednak spać spokojnie. 

– "Niewielka odległość" z jaką asteroida minęła Ziemię to aż 2,8 milionów kilometrów. To niewiele jak na skalę kosmiczną, ale w takich przypadkach możemy spać spokojnie – zapewnia Jerzy Rafalski z Planetarium w Toruniu. – Powiedzmy, że nasza ziemia to jabłko, wtedy asteroida będzie bakterią oddaloną o ponad 20 metrów od jabłka - wyjaśniał.

Scenariusz jak z filmu – czy jest się czego bać? 

W przeszłości naszej planety do podobnych zdarzeń dochodziło już wielokrotnie. O tych z katastroficznym skutkiem mogą świadczyć m.in. kratery, które oglądamy dziś w wielu zakątkach świata. Naukowcy już teraz pracują nad metodami uniknięcia kosmicznego zderzenia. Oczywiście, scenariusze znane z filmów, czyli wysadzenie asteroidy, nie rozwiązują problemu i spowodują, że w kierunku Ziemi, będzie pędzić nie jeden duży, lecz wiele mniejszych obiektów.

Najczęściej czytane

Zmienić trajektoria lotu

– Bardziej obiecujące wydają się mniej widowiskowe metody. Na przykład wysłać sondę kosmiczną z niewielkim silnikiem rakietowym, wylądować, no i odpalić silnik, który będzie powoli spychał asteroidę z trajektorii lotu. Są też inne pomysły, bardziej futurystyczne, jak ten który zakłada strzelanie do asteroidy laserem. Bardzo szybko energia dotrze wtedy do asteroidy, rozgrzeje jej jedną część, a skoro rozgrzeje, to otworzą się tam małe gejzery – opowiadał Jerzy Rafalski.

Posłuchaj

3:39
Kosmiczny początek roku. Asteroida 2008 OS7 przeleciała nad naszymi głowami (Trójka przed południem)
+
Dodaj do playlisty
+

 

LIVE Asteroid Watch Near Earth!/ WorldCam

***

Tytuł audycji: Trójka przed południem
Prowadzi: Witold Lazar
Autor materiału reporterskiego: Przemysław Lis
Data emisji: 7.02.2024
Godzina emisji: 9.43

IAR/zch/wmkor

Polecane