Tajemnica czai się na każdym kroku

- Ta wystawa jest znakomita, wciągająca. Gdybym miał w skrócie powiedzieć dlaczego Neo Rauch jest wspaniałym artystą, użyłbym słowa enigma, czyli tajemnica - powiedział w Trójce prof. Jerzy Miziołek, historyk sztuki.

Tajemnica czai się na każdym kroku

Neo Rauch, Halt, 2005, S. Kaufmann, Berlin, dzięki uprzejmości/courtesy Galerie EIGEN + ART Leipzig/Berlin and David Zwirner, New York, fot./photo Uwe Walter

Foto: materiały promocyjne

Klub Trójki 22 marca - Neo Rauch w Zachęcie
+
Dodaj do playlisty
+

- Neo Rauch pierwszy wielki sukces osiągnął w 1997 roku, gdy miał wielką wystawę w Berlinie. Od początku to był artysta, który cieszył się poważaniem, respektem swoich kolegów mimo że konkurencja była bardzo silna – podkreśliła Joanna Kiliszek, kurator wystawy "Neo Rauch Begleiter. Mit realizmu" w Galerii Zachęta, zastępca dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza.

Prof. Jerzy Miziołek, kierownik Katedry Komunikacji Wizualnej w SWPS zauważył, że w twórczości niemieckiego malarza widać jego rozwój. - Myślę, że w latach 90., nawet do 2001 roku był kimś, kto eksperymentował, natomiast teraz Neo Rauch odnosi się do tajemnicy świata; w jego obrazach, pięknych kolorystycznie, enigma jest na każdym kroku – dodał.

Joanna Kiliszek potwierdziła, że celowo wystawa jest podzielona na dwie sale, aby odróżnić dwa okresy działalności artysty. Pierwsza obejmuje prace, które powstawały od 1993 do 2002/2003 roku. – Te pierwsze prace mają bardzo specyficzny, intymny charakter, bardzo wiele mówią o życiu prywatnym Neo Raucha - wyjaśniła kurator wystawy.

Rodzice artysty, obydwoje studenci malarstwa, zginęli w wypadku samochodowym, gdy Neo miał 1,5 roku. Wychowali go dziadkowie. – Malarstwo od początku było dla niego elementem, który dawał poczucie bezpieczeństwa, tym bardziej, że to jest do dzisiaj bardzo nieśmiały człowiek, który żyje we własnym świecie. Jak najmniej chciałby spotykać się z innymi ludźmi, jak najbardziej chciałby być oddalony od całego rynku sztuki i człowiek, który wymaga bardzo specyficznego podejścia - opowiadała Kiliszek.

Druga sala pokazuje twórczość Neo, gdy został on już sławnym malarzem. – To są te wielkie mitologiczne, teatralne, dramatyczne sceny, nawiązujące do malarstwa europejskiego – dodała.

Profesor Miziołek zaznaczył, że lata eksperymentu ze sztuką figuralną, a także poszukiwania inspiracji w mitologii, pozwoliły artyście dojść do utworzenia własnego stylu, stylu Raucha. - Te obrazy mobilizują do myślenia, on nas zmusza do przemyślenia naszej europejskiej tradycji, do zastanowienia się nad urodą otaczającego świata - podsumował.

Aby usłyszeć, jakie znajome elementy Neo Rauch znalazł w Polsce i co się kryje pod tytułem wystawy, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

 

* Od 11 marca (do 15 maja) można oglądać w warszawskiej Zachęcie wystawę "Mit realizmu", na której prezentowane są obrazy intrygującego, pochodzącego z NRD, malarza niemieckiego Neo Raucha. Urodzony w 1960 roku artysta należy do tzw. lipskiej szkoły malarstwa. Jego prace odwołują się do tradycji ekspresjonizmu i surrealizmu, pozostając jednocześnie silnie osadzone w naszej współczesności: pełnej plakatów, znaków graficznych znanych marek, napisów na murach.