Trójka w 84. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Jak wygląda sytuacja na wschodniej granicy?

– Gdy był mały ruch graniczny, ilość osób przekraczających granicę była zdecydowanie większa. Statystycznie na dobę odprawialiśmy około 2 tys. osób, w tej chwili jest to około 200 osób – mówi ppor. Przemysław Piecychna z oddziału Staży Granicznej w Bezledach, gdzie znajduje się jedno z dwóch czynnych obecnie przejść granicznych z Królewcem. 

Trójka w 84. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Jak wygląda sytuacja na wschodniej granicy?

Zeremonie zum Gedenken an die Verteidiger der polnischen Post auf dem Plac Obrońców Poczty Polskiej in Gdańsk, 1. September 2023.

Foto: PAP/Adam Warżawa

Jak dodaje mjr Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, w tym regionie nie ma obecnie przypadków masowej nielegalnej migracji. – Jesteśmy na to przygotowani, ale nie mamy przypadków takiej zmasowanej migracji, jak jest w tej chwili na Białorusi – wyjaśnia rozmówczyni Pawła Turskiego.


Granica Polski i Rosji. Jak zmieniła się sytuacja w ciągu ostatnich lat? (Pora na Trójkę)
5:28
+
Dodaj do playlisty
+

 


Jak wygląda sytuacja na polskich granicach?

Reporter Trójki Paweł Turski pojechał w rejony granicy z Rosją i z Białorusią. Odwiedził strażników granicznych oraz żołnierzy, którzy na co dzień zmagają się z niebezpieczeństwem i atakami hybrydowymi inicjowanymi przez reżimy obu krajów. Wizyta obejmowała również przesmyk suwalski, o którym mówi się, że jest miejscem strategicznym.

 Przeczytaj także:

Granica Polski z Rosją i z Białorusią, to zarazem wschodnia granica Unii Europejskiej i  NATO. Stacjonujące tu jednostki chronią wschodnia flankę kraju i sojuszu transatlantyckiego. Tymczasem codziennie setki osób próbują nielegalnie przedostać się z Białorusi do Polski.

– Migranci chodzili tuż obok naszych domów. Widać było, jak przechodzili, po krzakach biegali – opowiada mieszkanka Usnarza i Krynek o tym, co się działo dwa lata temu, kiedy jeszcze nie było muru. – Wtedy trochę było strachu, a teraz spokojniej: dużo jest wojska – dodaje.

Wybudowanie płotu całkowicie zmieniło sytuację: nielegalne przekroczenie granicy stało się ekstremalnie utrudnione. Liczy się także zwiększenie kontyngentu jednostek wojskowych chroniących pas graniczny. – Pojawienie się zintegrowanej zapory na granicy poprawiło warunki naszej pracy i bezpieczeństwo funkcjonariuszy. Jednak teraz odnotowujemy zwiększająca się presję migracyjną: średnio dobowo ok. 120 osób w podlaskim oddziale – mówi ppłk Piotr Gimier, komendant placówki Straży Granicznej w Michałowie. – Zauważamy zwiększająca się agresje cudzoziemców i innych osób zamaskowanych, będących po drugiej stronie granicy: od słownych zaczepek, przez użycie kamieni i patyków po używanie proc i innych miotających urządzeń – opowiada.

– Teraz jest zapora, jest o wiele lepiej, bardzo nam pomaga – potwierdza plutonowa Ewelina Cieślik. – Mamy szybki czas reakcji i reagujemy od razu na nielegalne przekroczenie granicy – zapewnia.

Zobacz także: Polacy na frontach II wojny światowej [SERWIS SPECJALNY]

Zapora, która chroni granicę, Polskę, Unię Europejską (Zapraszamy do Trójki)
4:27
+
Dodaj do playlisty
+

 

***

Audycja: Pora na TrójkęZapraszamy do Trójki
Prowadzący: Piotr FiranPiotr Łodej
Autor materiału dodatkowego: Paweł Turski
Data emisji: 1.09.2023
Godzina emisji: 7.13, 15.39