OFE to źle funkcjonujący pionier
Trwa batalia o fundusze emerytalne. Ekonomiści podkreślają, że OFE, choć stanowi nowatorskie rozwiązanie, nie sprawdza się w obecnych realiach deficytu budżetowego.
Bogusław Grabowski
Foto: źr. Skarbiec SA
- Reforma emerytalna 10 lat temu to był krok śmiały i pionierski. Tego typu reformy w filarze kapitałowym predestynowane były tylko kraje posiadające duży majątek dom prywatyzacji. Tego modelu nie da się kontynuować w państwach, które albo nie mają strukturalnej nadwyżki finansów publicznych lub dochodów z prywatyzacji – mówi Bogusław Grabowski ze Skarbiec TFI SA i AMH SA.
Ekspert dodaje, że przy wprowadzaniu tej reformy nie zdawano sobie sprawy z konsekwencji makroekonomicznych. – Będąc pionierem nie mogliśmy oprzeć się na przykładzie najlepszych światowych ekonomistów - podkreśla
Budowa OFE to gromadzenie oszczędności prywatnych z finansów publicznych. Są dwa źródła, z których czerpią fundusze emerytalne: oszczędności gromadzone w majątku państwowym lub nadwyżka w finansach publicznych.
- Istota błędu polega na tym, że teraz zaczynamy budować oszczędności z kredytu. Kredyt jest przymusowy i w tym właśnie tkwi cały bezsens tego procesu – tłumaczy gość "Salonu ekonomicznego Trójki i Dziennika Gazety Prawnej".
Ekspert uważa, że system OFE można usprawnić, ale należy zaprzestać finansowania go na kredyt.
Aby wysłuchać całej rozmowy "OFE to źle funkcjonujący pionier", wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.
(dmc)