Droższa żywność staje się normą

- Podwyżki cen żywności trzeba potraktować z dystansem i nie podnosić radykalnie stóp procentowych - powiedział prof. Krzysztof Rybiński.

Droższa żywność staje się normą

Foto: Lobo/Wikimedia Commons/CC

Za, a nawet przeciw 17 lutego 2011
+
Dodaj do playlisty
+

W wyniku wzrostu cen  na świecie oraz podniesienia stawek VAT w Polsce, rosną ceny żywności. Po styczniowym podniesieniu stóp procentowych Rada Polityki Pieniężnej rozważa kolejną, w marcu.

- Głównym czynnikiem wzrostu cen na świecie jest rosnący popyt nowych i dużych gospodarek, takich jak Chiny, Brazylia, Indie czy Turcja, gdzie pojawia się coraz większa klasa średnia, a wraz z tym konsumpcja. Na to nakładają się wahania pogody oraz klęski żywiołowe, co skutkuje mniejszymi plonami – powiedział prof. Krzysztof Rybiński, rektor Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Informatycznej w Warszawie, w trójkowym "Za, a nawet przeciw".

Najważniejsze jego zdaniem jest dziś ustalenie, czy są sposoby powstrzymania wzrostu cen żywności w najbliższych latach. – Dziś już wiemy, że rosnąca zmienność pogody jest zjawiskiem trwałym, podobnie wzrost popytu. Dla niektórych to oznacza nieco większe wydatki, ale dla wielu po prostu śmierć z głodu, bo nie będzie ich stać na kupno tak drogiej żywności – podkreślił.

Zdaniem profesora, wzrost cen żywności nie jest wystarczającym powodem do radykalnego podnoszenia stóp procentowych. – Jeżeli to okaże się konieczne, trzeba podnieść stopy w sposób nieznaczny, by zasygnalizować, że Bank Centralny pilnuje inflacji, natomiast jest błędem zacieśnianie polityki pieniężnej w odpowiedzi na wzrost cen żywności - powiedział.

Marcin Peterlik z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową podkreślił, że oprócz rosnących cen, czeka nas w tym roku poprawa sytuacji na rynku pracy. - Będzie spadało bezrobocie i wzrosną wynagrodzenia, także w skali makroekonomicznej nie spodziewam się radykalnych negatywnych efektów – wyjaśnił.

Aleksandra Łukaszewicz, prezes HB Doradcy Finansowi dodała, że podwyższenie stóp procentowych przez RPP odbije się na osobach spłacających kredyty. - Ważne jest, w jakim tempie nasz bank podnosi oprocentowanie, ponieważ pojedyncze podwyżki nie mają radykalnego wpływu na spłacane przez nas raty, dopiero ich kumulacja może nas widocznie obciążyć - powiedziała.

 

Jak wzrost cen paliw i podniesienie stawek VAT wpływa na przedsiębiorców? Jakie ruchy planuje rząd, by zmniejszyć dług publiczny?

Posłuchaj, co na ten temat sądzą nasi słuchacze oraz pozostali goście: Elżbieta Chojna-Duch z Rady Polityki Pieniężnej, Zbigniew Biskupski, publicysta ekonomiczny, prof. Marek Dariusz Rocki, przewodniczący klubu senatorskiego PO.

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.


Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać od poniedziałku do czwartku tuż po godz. 12.00. (asz)