Festiwal Tkaniny w Szczecinie. "To prawdziwe dzieła sztuki"
– Festiwal Tkaniny powstał po to, aby nadać temu materiałowi pełne prawa artystycznego tworzywa, plastycznego medium. Z tkaniną stykamy się na co dzień, ale może być ona także dziełem sztuki, podobnie jak rzeźba i malarstwo – mówiła w Trójce Aleksandra Gisges–Dalecka, kuratorka Festiwalu Tkaniny w Szczecinie. Natomiast Anna Rucińska zachęcała do nauki tkactwa.
Tkactwo znów zyskuje popularność
Foto: Shutterstock/Valkantina
Dekoracyjnie i eksperymentalnie
Do końca października w Szczecinie trwa Festiwal Tkaniny. W programie znalazły się wystawy i liczne warsztaty. W sumie podczas wydarzenia można obejrzeć prace ponad 50 artystów z całej Polski. Są to zarówno realizacje klasycznymi metodami tkackimi, jak i te tradycyjnie dekoracyjne, eklektyczne, a nawet eksperymentalne. – Proponuję zacząć od wystawy "Dotyk tkaniny" sekcji Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. To bardzo wiele ciekawych artefaktów, ponad 30 artystów, którzy pokazują swoje prace – mówiła kuratorka festiwalu.
Jak najszersza prezentacja tkanin
W ten weekend została otwarta kolejna ciekawa wystawa. – To ekspozycja wrocławskich twórców w Galerii Kierat. Przedstawiamy tam tkaninę artystyczną, nie tylko tradycyjnie, ale w szerszym wymiarze. Zależy nam na jak najszerszym spektrum prezentacji tkaniny, co jest tematem przewodnim piątej edycji naszego festiwalu. Rodzynkiem jest wystawa "Filc i patchwork" Anny Domaradzkiej i Agnieszki Kaczmarskiej w Galerii Mały Kierat. To kolorowe prace artystek, które pracują w zespole Festiwalu Tkaniny – podkreśliła Aleksandra Gisges–Dalecka.
Jak dzieła stworzone z delikatnych tkanin mogą przetrwać przez lata? – Powstają rzeczy cudowne, którym nic nie grozi. Artysta pracujący w tej dziedzinie wciąż musi rozwijać i zabezpieczać swój warsztat, uczyć się w cechu – mówiła artystka.
Przydaje się stary widelec i nożyczki
Tkanina kojarzy się głównie z funkcją użytkową. Ale to właśnie ta tkana ręcznie, wyszywana czy też malowana, stanowi prawdziwe dzieło sztuki. Jak powstaje tkanina i czy dzisiaj jeszcze można spotkać prawdziwe tkaczki? – Sama się długo uczyłam, dużo umiem, teraz tę wiedzę przekazuję. Uczę od podstaw, jest rama, osnowa i wątek. Powoli uczę, jak przebierać palcami, przydaje się stary widelec i nożyczki. Tkać można wełną, ale także anilaną, tu jest duża dowolność – opisywała Anna Rucińska, która od lat zajmuje się tkactwem.
Tkactwo wróciło do łask
Stworzenie małego gobelinu zajmuje 6-7 godz. - Jest spore zainteresowanie różnego rodzaju pracami ręcznymi. Tkactwo wróciło do łask, przypomniano sobie o nim. Coraz więcej osób chce się go uczyć, to zajęcie wyciszające, daje dużo spokoju. Można przy tym się skupić i zapomnieć o codziennych kłopotach – zaznaczyła.
***
Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Goście: Aleksandra Gisges–Dalecka (kuratorka Festiwalu Tkaniny w Szczecinie, artysta plastyk o specjalności tkanina artystyczna, scenograf, animator kultury, członek Związku Polskich Artystów Plastyków), Anna Rucińska (od lat uczy tkactwa)
Data emisji: 12.10.2022
Godzina emisji: 12.22, 12.37
mo/kor