Nagroda Nobla dla Stowarzyszenia "Memoriał". Reportaż "Strażnicy pamięci. Pół roku później" [POSŁUCHAJ]

Międzynarodowe Stowarzyszenie Historyczno-Oświatowe, Dobroczynne i Obrony Praw Człowieka "Memoriał" zaczęło działalność w roku 1987, a formalnie powstało pod koniec stycznia 1989 roku. Zajmuje się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji radzieckich, w tym w okresie stalinowskim, a także ochroną praw człowieka w krajach byłego ZSRR. Organizacja otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za 2022 rok.

Nagroda Nobla dla Stowarzyszenia "Memoriał". Reportaż "Strażnicy pamięci. Pół roku później" [POSŁUCHAJ]

Władze Kremla zdecydowały o likwidacji Memoriału

Foto: Dmitriy Drozd / Shutterstock.com

Stowarzyszenie "Memoriał" ma własne archiwum i bibliotekę, gromadzące dane i literaturę na tematy związane z represjami w czasach ZSRR. Organizuje wystawy i konferencje im poświęcone, wydaje także publikacje książkowe i nieregularne czasopisma. Istotną częścią działalności Memoriału są studia nad polskimi ofiarami represji, w tym zbrodni katyńskiej. Drugim kierunkiem prac Memoriału jest monitoring praw człowieka w krajach byłego ZSRR. W praktyce zajmuje się głównie prawami człowieka w Rosji.

To dzięki stowarzyszeniu znamy miejsca mordów Polaków, nazwiska niektórych ofiar i katów. Rosjanie mówią o nich "strażnicy pamięci". Władze Rosji nazywają "zagranicznymi agentami" i robiły wszystko, by Memoriał przestał istnieć. 

Likwidacja Memoriału

Spotkania historyków, konferencje poświęcone nowym publikacjom, prezentacje dokumentów, książki, listy i fotografie. W grudniu 2021 roku władze Rosji podjęły próbę likwidacji Memoriału – jednej z najbardziej szanowanych organizacji, która upamiętnia ofiary stalinowskich represji i broni praw człowieka. – To stowarzyszenie, które przywróciło godność poszczególnym imionom i nazwiskom – usłyszeliśmy w reportażu. 

– Chodzi o likwidację jednej z najstarszych organizacji broniących praw człowieka w Rosji. Sytuacja jest poważna, nie dramatyzuję. Polacy mogą we własnym języku przeczytać o rosyjskich represjach, które mogą sami ocenić przez pryzmat doświadczeń. Wystarczy wyobrazić sobie, że stan wojenny trwa dziesięć lat. Was mogą bić na ulicach, my trafiamy do więzienia. Jeden dzień w rosyjskim zakładzie to za dużo dla człowieka, który nic nie zrobił – mówił adwokat stowarzyszenia. 

Historia stowarzyszenia 

– Jeszcze w czasach sowieckich zajmowałem się badaniem historii stalinowskich represji politycznych, co nie podobało się ówczesnej władzy. W 1988 roku, gdy ruszył proces tworzenia Memoriału, byłem w gronie tych historyków, którzy prowadzili zaawansowane badania i uczestniczyłem w pierwszych sympozjach naukowych organizowanych przez nasze stowarzyszenie – mówił Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący Memoriału.

– Memoriał zaczął mieć problemy w 2012 roku, po przyjęciu ustawy o tak zwanych zagranicznych agentach. Wtedy w kręgach rosyjskiej władzy pojawiła się tendencja do dławienia wszystkiego, co funkcjonuje niezależnie i zostało stworzone bezpośrednio przez obywateli. Nie podejrzewałem nawet, że w mojej ojczyźnie dojrzewają tendencje, które można nazwać odradzaniem się syndromu imperialnego – dodał. 

Czytaj także:

Reportaż "Strażnicy pamięci. Pół roku później" (Reportaż/Trójka)
19:40
+
Dodaj do playlisty
+

 

Archiwum

– Będziemy się starali uratować zgromadzone tam dokumenty, notki biograficzne i grafiki łagrowe. Pamięć ludzka jest bardzo zawodna. Nie chcemy na niej polegać, lecz jedynie ratować fizyczne nośniki. Jest ryzyko, że państwo będzie chciało to wszytko zniszczyć – zapewniali bohaterowie reportażu "Strażnicy historii". 

W 2016 roku Memoriał został uznany przez władze i sądy za "organizację pozarządową pełniącą funkcje zagranicznego agenta". Kilka lat później prokuratura generalna złożyła wniosek o likwidację stowarzyszenia, zarzucając Memoriałowi łamanie "ustawy o zagranicznych agentach": chodziło o brak odpowiedniej adnotacji przy niektórych publikacjach. Jednak już podczas rozprawy prokuratorzy nie kryli, że chodzi o coś innego: ujawnianie prawdy o komunistycznych represjach. 28 grudnia 2021 roku rosyjski Sąd Najwyższy nakazał likwidację Memoriału, argumentując, że organizacja "spekuluje wokół tematu represji i tworzy fałszywy obraz ZSRR jako terrorystycznego państwa, zniekształca historię Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i rehabilituje nazistowskich zbrodniarzy".

***

Tytuł reportażu: "Strażnicy pamięci. Pół roku później"
Autor reportażu: Maciej Jastrzębski 
Data emisji: 10.10.2022 
Godzina emisji: 22.10

zch/kor

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.