Gdy światem zaczną rządzić marketerzy
- To historia, która niby nie miała prawa się zdarzyć, choć jak wiadomo, w życiu niczego nie można do końca przewidzieć - zapowiada kolejną książkę nasz naczelny recenzent Michał Nogaś.
Fragment okładki książki "Gęba w niebie"
Foto: fot. mat. prom.
W Krakowie, oddanym w ręce speców od marketingu i reklamy, spotykamy Filipa, handlarza dewocjonaliami, który na samo ułożenie włosów wydaje "200 zeta z hakiem".
- Bohater ma o sobie dobre mniemanie, cieszy się dużym zainteresowaniem dziewczyn, interesy, dość ryzykowne, ale potrafi prowadzić, słowem, wiedzie mu się – opowiada Michał Nogaś o książce "Gęba w niebie" Dawida Kaina.
Aż, w czasie nocnej eskapady, na wysypisku śmieci poznaje… mesjasza.
- Tu się zatrzymajmy, jeśli chodzi o treść książki, bo nie chcę jej zdradzać, chcę tylko Państwa uspokoić, że autor nie oszalał – dodaje recenzent.
Nie brzmi to wprawdzie uspokajająco, ale Michał Nogaś zapewnia, że autor "Gęby w niebie" doskonale obserwuje nas samych, przewiduje wygląd świata w niedalekiej przyszłości, kiedy wszystkie stany ludzkiej świadomości będzie można regulować najdziwniejszymi tabletkami, dla których wymyśla fantastyczne nazwy.
- Podczas lektury tej książki zdarzyło mi sie wielokrotnie zaśmiać, ale też i zasmucić, ale zachęcam do jej przeczytania - powiedział.
Aby wysłuchać całej recenzji Michała Nogasia wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj".
Książka "Gęba w niebie" ukazała się nakładem Wydawnictwa Nisza.
(asz)