Zadziwiające inspiracje Macieja Sieńczyka
Niewielu współczesnym artystom zdarzyło się otrzymać prezent w postaci muzycznego hołdu – utworu skomponowanego i zadedykowanego dla tej jednej osoby, wymienionej z imienia i nazwiska w tytule utworu.
Maciej Sieńczyk
Foto: Forum/Jacek Łagowski
Tak właśnie zdarzyło się Maciejowi Sieńczykowi, rysownikowi, twórcy komiksów i pisarzowi. Jednak kompozytor Stefan Wesołowski nie działał zupełnie bezinteresownie. Rekompensatą za pracę było… obsadzenie jego postaci w roli bohatera jednego z epizodów w komiksie.
Wizje senne
– Macieja Sieńczyka inspirują zarówno skrawki banalnej codzienności, jak i zjawiska, które śnią się każdemu z nas. Jako artysta jest przygotowany, by nie zapomnieć wątku, który pojawił się w nocy – zaznaczyła prowadząca audycję Monika Małkowska.
– Miałem zaszczyt, który służył mi do zapisywania snów. Teraz przerzuciłem się na komputer i robię to w pliku tekstowym. Okazało się, że sny te nie są zbyt przydatne w tworzeniu komiksów. To gatunek, który posługuje się lapidarnym językiem, a sny są dość rozwlekłe. Porzuciłem więc rejestrowanie ich. Inspiruje się teraz zwiewnymi zdarzeniami, czyli czymś, co spotyka mnie w mieszkaniu lub co zasłyszę na ulicy. Zasadniczą osią fabularną jest jednak bardzo przemyślana historia, którą przygotowuję sobie skrzętnie, bez żadnych paranormalnych naleciałości – zaznaczył gość "Klubu Trójki".
Zadziwiające inspiracje
Bazę do twórczości artysty stanowiły plansze BHP, podręczniki do nauki przysposobienia obronnego, a także protezy nóg. – je kiedyś na targu staroci. Pomyślałem, że nie ma sensu gromadzić ich więcej. Wydawało mi się to trochę pretensjonalne. Porzuciłem tę pasję już dawno temu.
Sztuczne nosy
– To zawiła historia, która ma swoje korzenie w dawnych czasach. Siedziałem z moją dziewczyną Basią z domu i oglądaliśmy plakaty w przychodni, które udało nam się pozyskać. Przyszedł do nas Antoni Starowieyski, który jest obecnie cenionym malarzem. Przyprowadził nam swoją koleżankę. Zostaliśmy przyjaciółmi, a ta dziewczyna po latach wyszła z pewnego mężczyznę, który napisał książkę pt. "Zemsta jeżozwierza". Zlecił mi zrobienie ilustracji do swojego działa. Wykonałem je na dużych planszach techniką, którą preferuje, czyli pędzelkiem maczanym w czarnym tuszu. Z oryginalnych plansz zorganizował mi wystawę. Przyszedł na nią współwłaściciel jednej z warszawskich galerii. Prace się mu spodobały i zaproponował zorganizowanie drugiego wydarzenia – opowiadał Maciej Sieńczyk.
"Spotkanie po latach"
– Pomyślałem wtedy, że zamiast robić bezmyślnie wystawy, powinienem zaangażować się w projekt. W ten sposób powstały wydarzenia gdzie prezentowane plansze, które sobie w myśl nowych albumów komiksowych. W ten sposób do 4 grudnia w galerii aTAK wystawione jest trzydzieści dużych rysunków. Niektóre z nich są kolorowe i stworzone z myślą o nowym komiksie zatytułowanym "Spotkanie po latach" – zaprosił.
***
Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Gość: Maciej Sieńczyk (rysownik, twórca komiksów)
Data emisji: 24.11.2021
Godzina emisji: 21.08
zch