O dekomunizacji przestrzeni publicznej
Na początku lat 90., w polskich miastach masowo usuwano z nazw ulic czy placów skompromitowanych działaczy komunistycznych. Czemu służą podobne działania, które mają miejsce w ciągu ostatnich kilku lat? Czy jest to przywracanie, czy też usuwanie pamięci?
zdj. ilustracyjne
Foto: roompoetliar/Shutterstock.com
Problem jest szerszy i dotyczy także np. pomników: dlaczego tych z czasów PRL po prostu nie zostawić jako dowodów minionej epoki? Czy usuwanie sowieckich symboli jest naruszaniem godności żołnierzy sowieckich? Czy usuwając pomniki żołnierzy i generalicji Armii Czerwonej warto narażać się na konsekwencje w stosunkach międzynarodowych z Rosją?
– Polska jest krajem, który doświadczył tak wielu zniszczeń ze strony totalitarnych. Tak wiele ofiar ponieśli obywatele Rzeczypospolitej Polskiej różnej narodowości z rąk systemu narodowo-socjalistycznego przyniesionego przez Rzeszę Niemiecką i rąk systemu komunistycznego przyniesionego przez Rosję Sowiecką – deklaruje dr. Maciej Korkuć z Instytutu Pamięci Narodowej. – Państwo Polskie tym ofiarom życia nie przywróci, ale jego obowiązkiem wobec nich jest dbałość o szacunek dla pamięci narodowej w tym kontekście – dodaje.
Wydaje się, że po 76 latach od zakończenia II wojny światowej nie ma w Polsce problemu totalitaryzmu faszystowskiego w przestrzeni publicznej: został dość skutecznie rozwiązany. – Wydaje nam się, że pozostały tylko problemy z propagandą komunizmu, który przez kilkadziesiąt lat funkcjonował wżerając się w różne dziedziny życia, również w przestrzeń publiczną – tłumaczy Trójkowy gość. – Niestety, pokolenia się zmieniają. Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacjami, kiedy pod pozorem dofinansowania jakiś działań, jakieś fundacje z sąsiedniego kraju starają się upamiętnić dziadków czy członków rodziny związanych z fundatorami, a później się okazuje, że to byli ludzie, którzy mieli krew na rękach i w czasie II wojny światowej chodzili w nieprzypadkowych mundurach – wskazuje.
To jest bardzo ważny aspekt ustawy, która powszechnie nazywana jest "ustawa dekomunizacyjną", ponieważ mówi ona o "zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego". A w polskim systemie prawnym za systemy totalitarne uznaje się narodowy socjalizm, faszyzm i komunizm.
***
Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Gontarczyk
Gość: dr. Maciej Korkuć (Instytut Pamięci Narodowej)
Data emisji: 22.07.2021
Godzina emisji: 22.05
pr/kr