Z Warszawy do Masiewa
- Jeśli ktoś chce ciszy i spokoju, to jest to miejsce – mówi warszawianka, właścicielka domu w Masiewie, jednej podlaskich wsi.
Podlasie
Foto: fot. Wikipedia, Yaros, lic.CC
Od kilku lat trwa moda na Podlasie. Mieszkańcy bogatszych części kraju, głównie z centrum Polski, kupują tu ziemię i budują domy letniskowe.
Co ich przyciąga, jak wygląda to inne życie i co na to mieszkańcy Podlasia?
Jedna z przyjezdnych, gdy straciła pracę w Gdańsku, przyjechała na Podlasie i postanowiła otworzyć pensjonat. Wszystkie oszczędności włożyła w budowę domu, pracuje sama, ale nie narzeka. - Tu się czuje, jakby czas stanął w miejscu, nikt nie pędzi, nie rozpycha się łokciami, tu jest piękne wszystko – mówi w rozmowie z Magdą Skawińską.
Mieszkańcy Masiewa, wsi w gminie Narewka, widzą zachodzące zmiany. - Kiedyś to było … wszystko było zaorane, krów po trzydzieści w każdym stadzie - wspomina jeden z rdzennych mieszkańców wsi. – A teraz został koń jeden na całą wieś, młodzież wyjechała do miasta, a te stare zostali. Teraz więcej warszawiaków jak nas jest - dodaje.
Pani sołtys, Alina Filinowicz tłumaczy, że mieszkańcy wsi, choćby chcieli, nie mogą sami rozwijać tego miejsca i czerpać korzyści z jego piękna. – Tu wszyscy są starsi, ubodzy, żyją z rent od KRUS. Żeby zacząć agroturystykę trzeba mieć fundusz, to warszawiacy mają pieniądze - wyjaśnia.
Żyją ubogo, ale spokojnie. - Sąsiadka z sąsiadką się spotka, pogada, na las się popatrzy, kto nie przyjedzie mówi jak tu ładnie. Gdzie będzie lepiej niż w Masiewie? – pytają starsze mieszkanki.
- Jak ktoś mówi, że to wieś zabita dechami, to ja mówię, że nie, że to początek Unii Europejskiej i NATO, bo tu Białoruś już o! – podsumowuje jedna z nich.
Aby wysłuchać całego reportażu "Z Warszawy do Masiewa” wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.
Reportaż pt. "Moda na Podlasie" przygotowała Magda Skawińska.
Reportaży można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o 18.15. Zapraszamy
Naszych reportaży mogą Państwo również słuchać na stronie internetowej Studia Reportażu i Dokumentu.
Zapraszamy też na naszą stronę na Facebooku!
(asz)