Tusk – mistrz propagandy
Opozycja twierdzi, że trzy lata rządów Donalda Tuska to czas stracony dla Polski. Premierowi najlepiej wychodzi propaganda.
Foto: fot. PAP
Opozycja nie zostawia na koalicji rządzącej suchej nitki. Na konto jej porażek zapisuje szybko zwiększający się dług publiczny, wzrost podatków oraz głodowe emerytury.
Z kolei premier Donald Tusk do swoich największych osiągnięć zalicza obronę Polski przez kryzysem, wzrost znaczenia kraju na arenie międzynarodowej oraz budowę przedszkoli. Sukcesem jest też budowa nowych dróg, boisk piłkarskich dla młodzieży oraz modernizacja lotnisk i kolei.
Adam Szejnfeld (PO) stwierdził, że rząd Donalda Tuska zasługuje na uznanie i ocenia jego działania na piątkę. – Szóstki już nie dam, bo są sprawy, które nam się nie udały – stwierdził.
Przyznał, że dynamicznie rośnie dług publiczny, ale w dużej mierze jest to wina kryzysu światowego. Poza tym Polska została w tym roku dotknięta różnymi klęskami żywiołowymi. – Ten rok to było bombardowanie Polski powodziami i huraganami – powiedział.
Przypomniał, że Polska obroniła się przed kryzysem. Z powodu recesji wiele państw musiało radykalnie podnieść podatki, a niektóre obniżyły także emerytur i pensji w sferze budżetowej.
Jego zdaniem rząd Tuska potrafi podejmować niepopularne decyzje, zreformował już system emerytur pomostowych, co przyniesie miliardowe oszczędności. Teraz czeka nas reforma finansów publicznych.
Andrzej Dera, (PiS) wysokie poparcie dla rządu tłumaczył działaniami propagandowymi i ślepą wiarą ludzi w to, co im się przekazuje w mediach. Takim sukcesem medialnym nazwał budowę tzw. Orlików, czyli boisk piłkarskich. Jego zdaniem nikt nie pyta o koszty ich budowy.
- Gdyby przekazać te pieniądze samorządowcom to byłoby nie tysiąc trzystu Orlików tylko trzy tysiące. Są to bardzo drogie inwestycje – mówił. Dodał, że z tego powodu wiele samorządów rezygnuje z ich budowy.
- Lawinowo rośnie dług publiczny. Rząd zadłuża nas w tempie dużo większym niż Edward Gierek w swoich najlepszych czasach, tylko Gierek jeszcze inwestował, a teraz przeżeramy te pieniądze w budżecie – stwierdził Dera.
Dodał też, że dramatycznie brakuje pieniędzy na wszystko, nie znamy też prawdziwej sytuacji budżetu i gospodarki. Kiedy ją odkryjemy, może już być za późno.
Zdaniem Dery w działaniach propagandowych ten rząd jest najlepszy w ostatnim dwudziestoleciu. Udało mu się zrealizować tylko jedną rzecz, którą wcześniej zapowiadał - wycofanie wojsk z Iraku.
- W rządzie jest dramatyczny rozdźwięk miedzy słowami i czynami - podsumował.
Rafał Matyja, politolog stwierdził, że obecny rząd jest najmniej ambitny od roku 1993, czyli od czasów gabinetu Waldemara Pawlaka. Za ten brak ambicji przyjdzie nam jeszcze zapłacić.
Zaniechania widać zwłaszcza jeśli porówna się jego dokonania z tym co zostało zapisane przez ministra Michała Boniewo w strategii "Polska 2030".
Matyja dodał, że rząd Tuska jest bardzo sprawny w omijaniu różnych raf, które przed nim się pojawiały. - Pod tym wglądem jest to najsprawniejszy rząd w III Rzeczpospolitej – powiedział.
Zdaniem Kazimierza Kika, politologa, okres rządów Donalda Tuska nie był czasem straconym dla Polski, choć na pewno nie były to rządy na miarę naszych oczekiwań.
Aby wysłuchać rozmowy "Piątka dla Tuska za propagandę" wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie „Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.
(miro)