Więzienie i resocjalizacja

Więzienia mają swój urok nieodparty, przynajmniej dla niektórych. Są ludzie, którzy chętnie do nich wracają, traktując je nieledwie jak drugi dom, a czasem nawet – jako pierwszy. Jednak wszystko zależy od kręgu kulturowego: wciąż są też kraje, gdzie więzienie jest prawdziwym koszmarem.

Więzienie i resocjalizacja

zdjęcie ilustracyjne

Foto: shutterstock.com/klss


dżuma średniowiecze 1200.jpg
Zabójcza Yersinia i jej rodzina

Zresztą, kilka wieków temu także w naszym kręgu kulturowym spojrzenie na winę i karę było zdecydowanie inne. O ile dziś karą jest zazwyczaj pobyt w więzieniu, kiedyś były to zazwyczaj kary cielesne, w tym tortury, które mało kto był w stanie przeżyć. 


Więzienie wczoraj i dziś (Trójkowy detektyw)
3:23
+
Dodaj do playlisty
+

Również "standard lokalowy", wg dzisiejszych kryteriów, był aż do XIX w. absolutnie nie do przyjęcia. Zresztą - mało kto się tym przejmował. Tym bardziej, że najciężej byli karani nie drobni, pospolici przestępcy, ale – przeciwnicy władzy. 

Natomiast złodzieje, prostytutki czy oszuści byli traktowani jako nieprzyjemny, ale stały element życia codziennego. Choć podejmowano próby ich resocjalizacji: w Anglii w 1553 roku założono pierwszy "dom pracy", którego celem była pomoc ludziom, którzy chcą wrócić na ścieżkę uczciwości. W Holandii podobne placówki uruchomiono pod koniec XVI w. – oddzielnie dla mężczyzn, oddzielnie dla kobiet.


***

Tytuł audycji: Trójkowy detektyw
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Data emisji: 16.01.2021
Godzina emisji: 7.51

pr