Turecki paradoks

Zaakceptowane w referendum zmiany w tureckiej konstytucji z jednej strony wzbudziły aprobatę UE, a z drugiej są postrzegane przez część Turków jako krok w kierunku państwa wyznaniowego.

Turecki paradoks

Turecka flaga

Turecki paradoks
+
Dodaj do playlisty
+

12 września 2010 Turcy przyjęli w referendum zmiany w konstytucji. Zmiany dotyczą wojska, kwestii równości, prywatności, pracy, działalności parlamentu, Trybunału Konstytucyjnego i wymiaru sprawiedliwości.  Zwiększone zostaną m.in. kompetencje sądów cywilnych kosztem wojskowych oraz uprawnienia parlamentu przy mianowaniu sędziów. Urzędnicy państwowi uzyskają prawo do podpisywania układów zbiorowych i do strajku. Zniesiony ma też być immunitet, którym dotychczas objęci byli przywódcy krwawego przewrotu z 1980 roku.


Najwięcej kontrowersji wzbudziło zmniejszenie wpływu armii. – Armia jest postrzegana przez Turków  jako obrońca spuścizny  Atatürka,  czyli rozdziału religii od państwa –  powiedział Adam Balcer, ekspert m.in. ds. Turcji z Centrum Strategii Europejskiej demosEUROPA. Mustafa Kemal Atatürk, pierwszy prezydent Turcji znacznie ograniczył ingerencję islamu w politykę państwa.  –  Mamy więc sytuację paradoksalną: ograniczenie praw armii jest  traktowane prze niektórych Turków  jako atak na demokrację, mimo iż ta sama armia zachowywała sie wcześniej w  sposób autorytarny  – powiedział gospodarz „Raportu o stanie świata” – Dariusz Rosiak.


Czy naprawdę nastąpi odwrót od świeckości państwa? Czy rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju będzie chciała stworzyć z Turcji państwo wyznaniowe? – Partia przeszła bardzo dużą metamorfozę, zmieniła się – przyznał Balcer. Ekspert przyznał, że prezes tej partii i jednocześnie premier rządu  Recep Tayyip Erdogan  „ma osobowość pit bulla i mentalność rozgrywającego” i nie jest prawdziwym demokratą.  Balcer jest jedna przeciwny demonizowaniu rządzącej partii:  na pewno to nie jest partia, która chce stworzyć państwo wyznaniowe, która chce z Turcji stworzyć drugi Iran. To w ogóle nie podlega dyskusji – stwierdził stanowczo.

W dalszej części programu o wizycie papieża w Wielkiej Brytanii i o nowych ambasadorach Unii Europejskiej.

Audycji "Raport o stanie świata" można słuchać w każdą sobotę o 15.00.

 

(pg)