Kalisz: Wydanie Zakajewa wykluczone
Zdaniem Ryszarda Kalisza nie dojdzie do wydania Rosjanom szefa czeczeńskiego rządu na uchodźstwie.
Ryszard Kalisz
Foto: fot. Jakub Szymczuk/PR
Goście „Śniadania w Trójce” z zadowoleniem przyjęli decyzję warszawskiego sądu o wypuszczeniu na wolność szefa czeczeńskiego rządu na emigracji Ahmeda Zakajewa. Różnili się jednak w ocenach postępowania wymiaru sprawiedliwości.
– Prokuratura postąpiła rozsądnie, zgodnie z prawem – ocenił Ryszard Kalisz, SLD. Polityk pochwalił również działania sądu, który nie wydał nakazu tymczasowego aresztowania i nie zastosował żadnego tymczasowego środka zabezpieczającego względem Zakajewa. Oznacza to, ze premier czeczeńskiego rządu na uchodźstwie może w kazdej chwili z Polski wyjechać. W tej chwili prokuratura rosyjska ma 40 dni na przesłanie do polskiego sądu wniosku ekstradycyjnego. Jeżeli taki wniosek przyjdzie, Polska ma obowiązek wszczęcia postępowania ekstradycyjnego. Nie ma jednak obowiązku wydania Zakajewa Rosji. Zdaniem Kalisza wydanie szefa czeczeńskiego rządu na uchodźstwie jest niemożliwe, m.in. ze względu na posiadany przez niego status uchodźcy politycznego Zakajewa w Wielkiej Brytanii i kwestię naruszania przez Rosjan w Czeczenii praw człowieka.
Marek Kuchciński, wicemarszałek Sejmu z PiS uważa, że zatrzymanie polityka, który przybył do Polski, aby wziąć udział w Kongresie Narodu Czeczeńskiego było niedobrym posunięciem. Zdaniem posła nasz kraj powinien bowiem uszanować fakt, że Zakajew otrzymał w Wielkiej Brytanii status uchodźcy politycznego.
Jarosław Kalinowski, europoseł PSL uważa natomiast, że polski wymiar sprawiedliwości nie miał innego wyjścia i musiał zatrzymać czeczeńskiego polityka. Zdaniem eurodeputowanego sprawa ma pewien pozytywny wymiar, w mediach zaczęto bowiem mówić o odbywającym się w Pułtusku Kongresie Narodu Czeczeńskiego. Zdaniem Kalinowskiego to zainteresowanie było jednym z celów realizowanych przez Zakajewa.
– Mam wrażenie, że prokuratura zachowała się nadgorliwie – stwierdził Jarosław Gowin, PO. Zdaniem posła można było poczekać, aż Zakajew sam dotrze do prokuratury. Gowin z zadowoleniem przyjął decyzję sądu. – Są jeszcze wolne sądy w Warszawie – dodał.
Audycji "Śniadanie w Trójce" można słuchać w każdą sobotę o godz. 9.00.
(pg)