Nieoczywiste losy z polskich kresów

Polskie kresy funkcjonują w zbiorowej pamięci coraz bardziej na zasadzie legendy, gdyż odchodzą ostatni świadkowie tamtej rzeczywistości. I właśnie ukazała się poświęcona tamtym miejscom i czasom książka Agnieszki Rybak i Anny Smółki "Kresy. Ars moriendi".

Nieoczywiste losy z polskich kresów

Przedwojenny Lwów na pocztówce

Foto: Polona/domena publiczna


zbrucz 1200.jpg
Wiesław Helak: Kresy to dla mnie mała ojczyzna

Autorki odkrywają zapomniane postacie: Stanisława Narutowicza, rodzonego brata pierwszego polskiego prezydenta Gabriela Narutowicza, który w roku 1918 opowiedział się za niepodległą Litwą, rodzinę Skirmuntów z Polesia czy braci Orłowskich z Berdyczowa.


Kresy. Ars moriendi (Trójkowy chuligan literacki)
1:23
+
Dodaj do playlisty
+

Autorki wyruszyły w prawdziwą reporterską podróż w czasie i przestrzeni. Zbierając materiały do swojej książki, odwiedziły każde z opisanych w książce miejsc. Jakie tak naprawdę były losy polskiego Lwowa, polskiego Wilna, Mińska i ludzi, którzy tam żyli i mieszkali?

Kresy Wschodnie - Jak wspominają je przesiedleńcy?/YouTube Studio Wschód

***

Tytuł audycji: Trójkowy chuligan literacki
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 14.11.2020
Godzina emisji: 6.46

pr